Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pożegnano Feliksa Szajnerta, aktora związanego przez pół wieku z Teatrem im. Juliusza Słowackiego

Aktor teatralny i filmowy Feliks Szajnert w poniedziałek spoczął na Cmentarzu Bronowickim w Krakowie. Niesamowity charakter, energia, która zadziwiała, postać nie do zastąpienia – żegnali artystę przyjaciele z Teatru Słowackiego, w którym występował przez pół wieku.

Pożegnano Feliksa Szajnerta, aktora związanego przez pół wieku z Teatrem im. Juliusza Słowackiego
Fot. PAP/Art Service

Feliks Szajnert zmarł 6 lipca w wieku 79 lat w Krakowie. Artysta zagrał w kilkudziesięciu filmach i sztukach teatralnych. W ostatnich latach zmagał się z ciężką chorobą.

"To nie tylko 200 ponad ról teatralnych, to nie tylko 60 lat na scenie, w większości ukochanego teatru imienia Juliusza Słowackiego. To niesamowity charakter, który wszyscy znaliśmy: żelazna dyscyplina, punktualność, wymaganie od siebie i od innych. To wreszcie niesamowita energia. Energia, która zadziwiała wszystkich wokół, również i przede wszystkich młodych" - wspominał podczas uroczystości pogrzebowych dyrektor Teatru Słowackiego Krzysztof Głuchowski.

Szef krakowskiej sceny przypomniał, że Feliks Szajnert był pierwszym recenzentem jego programu artystycznego. "Czytał go w kawiarni teatralnej i kiedy skończył pić kawę i czytać bardzo uważnie, powiedział: ok, to jest całkiem niezłe, tylko ja miałbym jedną prośbę - chciałbym zagrać u tych wszystkich młodych wariatów i to dużo. Feliks grał u wszystkich. W zasadzie tylko dlatego, że nie opanował jeszcze bilokacji, nie grał na dwóch scenach na raz. To było coś wyjątkowego, patrzeć na tego aktora na scenie" - podkreślił Głuchowski. "Są takie osoby, których po prostu nie da się tak zwyczajnie zastąpić, jak to jest rolą dyrektora, zrobić dublurę, zastępstwo. To nie z Feliksem" - dodał szef krakowskiej sceny.

Aktorka Teatru Słowackiego Hanna Bieluszko w rozmowie z dziennikarzami przywołała spektakl "O dwóch doktorach i jednej pacjentce" w reż. Macieja Wojtyszki, którego premiera odbyła się w maju 2022 roku. Szajnert walczył już wtedy z chorobą. "Zostało zrobione zastępstwo. Bardzo baliśmy się spotkania z Felem, bardzo. Ale okazało się, że to było chyba jedno z najpiękniejszych naszych przedstawień. Czuliśmy ogrom serdeczności z jego strony, a potem, jak się spotkaliśmy po spektaklu, to Felo, bardzo radosny, jakby mu to przedstawienie dodało sił, pożegnał się z nami i odchodząc, laską, na której się opierał, zaczął nonszalancko kręcić. Wydawało nam się wtedy, że on wróci do teatru, że będzie grał" - opowiedziała Hanna Bieluszko.

Artystka podkreśliła, że Szajnert był "był bardzo lojalny na scenie i bardzo pomagał, wyciągał rękę". "Mówi się, że każdego można zastąpić, myślę, że jednak nie" - dodała artystka.

Szajnert urodził się 5 listopada 1944 w Czarsku na terenie dzisiejszego Kazachstanu. Studiował w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi. Wystąpił w kilkudziesięciu filmach i sztukach teatralnych.

Po uzyskaniu dyplomu był związany z teatrem Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu (1965-1969), Dolnośląskim w Jeleniej Górze (1969-1970), Stefana Jaracza w Olsztynie/Elblagu (1970-1973), Polskim w Szczecinie (1973-1974) oraz Ludowym w Nowej Hucie (1974).

Od 1974 r. występował na scenie Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, w którym przez pół wieku stworzył ponad 150 ról. Jego pierwszą kreacją był tam Dion w "Opowieści zimowej". W ostatnich latach można go było zobaczyć w "Zimowli" w reż. Jakuba Roszkowskiego i "Imieniu Róży" w reż. Radosława Rychcika. Grał również Guślarza w "Dziadach" w reż. Mai Kleczewskiej i Józefa Dietla w "O dwóch doktorach i jednej pacjentce" w reż. Macieja Wojtyszki.

Na szklanym ekranie pojawił się m.in. w "Świecie według Kiepskich", "Kryminalnych", "Mieście skarbów". Wśród jego ostatnich znanych ról ekranowych była rola arcybiskupa w filmie biograficznym "Johnny" (2022) w reż. Daniela Jaroszka.

Za dorobek artystyczny został odznaczony m.in. brązowym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis

Feliks Szajnert wcielił się w rolę Tadeusza Różewicza w słuchowisku Radia Kraków "T.R., R.P., tukan toko, Bóg i bób. Listy Tadeusza Różewicza i Ryszarda Przybylskiego".  W słuchowisku spotykają się wielki poeta i jeden z najznakomitszych polskich humanistów. Niemal pół wieku znajomości, która szybko zmieniła się w przyjaźń.

T.R., R.P., tukan toko, Bóg i bób. Listy Tadeusza Różewicza i Ryszarda Przybylskiego

Fot. PAP/Art Service

Powiązane

  • Nowe słuchowisko Radia Kraków „T.R., R.P., tukan toko, Bóg i bób. Listy Tadeusza Różewicza i Ryszarda Przybylskiego”. Trwają nagrania

  • Dominika Bednarczyk, Tomasz Międzik i Feliks Szajnert w nowym słuchowisku Radia Kraków

  • Zmarł Feliks Szajnert, ceniony aktor związany z Teatrem im. Juliusza Słowackiego w Krakowie

    Justyna Nowicka

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany