Ruszył na miasto, wymachując buławą. Po Krakowie harcował Lajkonik. Po godzinie 12 jego pochód wyruszył z Salwatora do Klasztoru Norbertanek, a stamtąd na Rynek Główny. W rolę Lajkonika wcielił się już po raz 29. Zbigniew Glonek.
Posłuchaj relacji Oli Ratusznik
Z siedziby Krakowskich Wodociągów przy Senatorskiej wyruszył tradycyjny pochód Lajkonika. Przemierzył niezmienną od lat trasę ze Zwierzyńca na Rynek Główny. Na jego harce krakowianie, a zwłaszcza dzieci czekają cały rok. Legenda mówi, że kto zostanie uderzony przez niego buławą, będzie miał szczęście przez najbliższy rok.
"Wszyscy o tym dobrze wiedzą, a przynajmniej krakowianie. Kto chce mieć szczęście przez cały rok, powinien zostać uderzony buławą - mówi Radiu Kraków Zbigniew Glonek.
Zgodnie z tradycją Lajkonik przechodzi przez ulice Krakowa w pierwszy czwartek po Bożym Ciele. Było można go spotkać przy Klasztorze Sióstr Norbertanek, potem na ulicy Kościuszki, Zwierzynieckiej przed Filharmonią, następnie na Franciszkańskiej, Grodzkiej i wreszcie na Rynku Głównym. Tam o 19 rozpoczną się główne uroczystości przed Wieżą Ratuszową. Prezydent Krakowa będzie musiał wówczas zapłacić Lajkonikowi haracz.
(Aleksandra Ratusznik/ew)
Obserwuj autorkę na Twitterze: