Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Rodzina, przyjaciele i wierni pożegnali księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego

Tłumy wiernych pożegnały księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. W kościele parafialnym w Radwanowicach pod Krakowem odprawiona została msza pogrzebowa, której przewodniczył biskup Damian Muskus. Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski był duchownym obrządku łacińskiego i ormiańskiego. Zmarł 9 stycznia w wieku 67 lat.

fot: PAP/Łukasz Gągulski

Posłuchaj materiału Joanny Porębskiej

W kościele zgromadziła się rodzina i przyjaciele duchownego, a także podopieczni i pracownicy założonej przez niego Fundacji imienia Brata Alberta oraz mieszkańcy Radwanowic. W ceremonii wzięli udział m.in. przedstawiciele Solidarności, dyrektor krakowskiego IPN Filip Musiał, poseł Paweł Kukiz i Anna Dymna. Mnóstwo osób zebrało się na zewnątrz świątyni, przy której ustawiono telebim.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski pozostawił nieprzemijające świadectwo miłości Kościoła i ojczyzny. Miłości wyrażanej słowem, czynem, gotowej do poświęceń, ale i wymagającej

- podkreśliła para prezydencka w liście odczytanym w czwartek podczas uroczystości pogrzebowych.

W pełni zasłużył na miano kustosza pamięci narodowej, jako potomek Lwowian oraz działacz środowisk kresowych, który wiele troski poświęcał upamiętnieniu ludobójstwa Polaków na Wołyniu" - wskazano, zaznaczając, że jego dziełem życia i pasją stała się pomoc niepełnosprawnym oraz działalność na rzecz ich społecznej integracji.

Dzieje życia zmarłego to wspaniały przykład poświęcenia i oddania wartościom najważniejszym. Wielokrotnie zabierał głos w sprawach trudnych i ważnych dla Kościoła katolickiego i Polski, walcząc o prawdę i dobro

- napisał w liście skierowanym do uczestników ceremonii wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak dodał, "pamięć o księdzu Isakowiczu-Zaleskim i jego postawie jest dziedzictwem, o które musimy dbać".

Niech będzie ono dla nas inspiracją, wskazówką jak należy postępować i co jest ważne

- napisał Władysław Kosiniak-Kamysz.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, duchowny obrządku łacińskiego i ormiańskiego, w PRL działacz opozycji antykomunistycznej i kapelan Solidarności, prezes Fundacji im. Brata Alberta, historyk i publicysta, zmarł 9 stycznia po długiej walce z nowotworem.

Jedna z najważniejszych lekcji, jaką nam przekazał, brzmi: bezbronni i najsłabsi są źródłem bezinteresownej i czystej miłości. Z nimi, kruchymi i maluczkimi, nasz świat staje się bardziej ludzki" - podkreślił w homilii bp Damian Muskus, który przewodniczył mszy pogrzebowej. Wskazał, że ks. Isakowicz-Zaleski wybrał jako swoją rodzinę osoby najsłabsze i najbardziej bezbronne, które "były jego siłą. Gdy trzeba było, walczył z wielką determinacją o dobre życie dla swoich przyjaciół z niepełnosprawnościami i niezawodnie stawał w ich obronie, gdy działa się im krzywda

- zaznaczył duszpasterz.

Jak dodał, ks. Isakowicz-Zaleski miał w sobie "głód sprawiedliwości". "Chciał być ludzką twarzą dla tych, którzy próżno jej szukali w bezdusznych strukturach urzędów i hierarchii. Łaknął sprawiedliwości, ale tego pragnienia nie mogły w nim zaspokoić połowiczne rozwiązania czy dyplomatyczne wybiegi. Ten głód sprawiedliwości u księdza Tadeusza mogły zaspokoić tylko uczciwe i przejrzyste zasady postępowania ludzi znajdujących się u władzy – czy to kościelnej, czy świeckiej" - wskazał w homilii. Przyznał, że "ludzie wierzyli, że on przejdzie z nimi drogę, która odmieni ich ciężki los".

Ks. Tadeusz wybrał trudną drogę życia. Była to droga dotykania ran. Może czasem robił to nieostrożnie i nie zawsze potrafił je uleczyć, ale pokazywał je światu, nie godząc się na prowizoryczne opatrunki, plasterki, które coś maskują

- powiedział bp Muskus.

Czwartek był drugim dniem uroczystości pogrzebowych ks. Isakowicza-Zaleskiego. W środę w Radwanowicach odbyła się msza żałobna i całodzienne czuwanie. Duchowny został pochowany na cmentarzu w sąsiadującej z Radwanowicami Rudawie.

Tadeusz Isakowicz-Zaleski urodził się 7 września 1956 r. w Krakowie, w rodzinie ormiańskiej. W 1975 r. wstąpił do seminarium duchownego. Święcenia kapłańskie przyjął w 1983 r. W czasie studiów związał się z demokratyczną opozycją, m.in. ze Studenckim Komitetem Solidarności, a następnie z podziemną Solidarnością. W 1985 r. został dotkliwie pobity przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, co zostało udokumentowane w filmie Macieja Gawlikowskiego "Zastraszyć księdza". Był kapelanem strajku w Hucie im. Lenina w 1988 r. w Nowej Hucie.

W 2007 r. napisał głośną książkę "Księża wobec bezpieki. Na przykładzie archidiecezji krakowskiej", poświęconą problematyce inwigilacji duchowieństwa katolickiego przez peerelowską Służbę Bezpieczeństwa.

Jako historyk o korzeniach ormiańskich szczególnie interesował się problematyką ludobójstwa dokonanego przez rząd turecki w 1915 r. na Ormianach i ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA w czasie II wojny światowej na Kresach Wschodnich. W 2008 r. napisał książkę "Przemilczane ludobójstwo na Kresach".

Ks. Isakowicz-Zaleski był również rzecznikiem osób, które w dzieciństwie doświadczyły wykorzystywania seksualnego ze strony osób duchownych. W 2021 r. Tomasz Terlikowski przeprowadził z ks. Isakowiczem-Zaleskim wywiad rzekę, w którym duchowny w sposób bardzo bezpośredni mówił m.in. o skandalach seksualnych duchownych i o skutkach niedokończonej lustracji w polskim Kościele.

W 2006 r. za działalność opozycyjną prezydent Lech Kaczyński odznaczył go Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

W 1987 r. wraz ze współpracownikami założył Fundację im. Brata Alberta, pomagającą osobom z niepełnosprawnością intelektualną. Jej macierzystą placówką był stary dwór w podkrakowskich Radwanowicach, wyremontowany wysiłkiem pracowników i dzięki pomocy darczyńców. W kolejnych latach wzniesiono obok trzy nowe budynki. Obecnie w całej Polsce działa 38 ośrodków, w których mieszka prawie 1200 osób z niepełnosprawnością.

Powiązane

  • Być dobrym jak chleb - ks.Tadeusz Isakowicz - Zaleski

    Anna Kluz- Łoś

  • Wojewoda małopolski wnioskuje o pośmiertne odznaczenie księdza Isakowicza-Zaleskiego Orderem Orła Białego

    Radio Kraków

  • W Radwanowicach rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego

    Ewa Szkurłat

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"