To, że Polak i Węgier to dwa bratanki w niedzielę widać było najlepiej... w Parku Decjusza w Krakowie. Od rana trwał tam "Piknik Krakowski po węgiersku".
posłuchaj uczestników pikniku
Cały park rozbrzmiewał węgierską mową, wszędzie czuć było zapach węgierskich potraw, słychać węgierską muzykę, można się więc było zachwycać kolorytem węgierskiego folkloru. Podczas pikniku zorganizowano zabawy i konkursy dla dzieci, ale też warszaty podstawowej nauki języka węgierskiego i ludowego tańca.
Piknik odbył się dzięki współpracy Miasta Krakowa z węgierskim miastem Nyíregyháza oraz wsparciu Konsulatu Generalnego Węgier w Krakowie. Park Decjusza przez cały dzień był w zielono-biało-czerwonych barwach.
Tomasz Bździkot/bp