Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dzieci zagłuszone dopingiem z głośnika. Cracovia przeprasza

Niedzielny mecz Cracovia-Wisła odbija się szerokim echem, i niestety nie chodzi tu o wysoki poziom sportowy. Organizatorzy zaprosili na trybuny ponad 5 tysięcy dzieci w miejsce regularnych kibiców, dla których nieobecność na meczu miała być karą za zeszłoroczne ostrzeliwanie się z rac podczas derbów. W pewnym momencie na stadionie Cracovii rozległ się śpiew kibiców - tyle, że z głośnika. I... zagłuszył doping dzieci.

Dzieci zagłuszone dopingiem z głośnika. Cracovia przeprasza
Fot. K. Orski

Jak przyznają dzieci, który przyszły gromadnie na stadionowe trybuny - zabawa była przednia. Do czasu. "Przyszedł pan steward. Do opiekunów chłopców powiedział, że ci nie mogą krzyczeć: Wisła! Wisła! Bo na tym stadionie kibicujemy tylko Cracovii" - opowiada Krzysztof Stec, który był opiekunem grupy chłopców z akademii piłkarskiej swojego syna. To jednak nie koniec tej historii. "Nasi chłopcy po jakimś czasie znów zaczęli skandować, kibicować Wiśle i wtedy popłynął doping, ale z głośników. I chłopcy zostali skutecznie zagłuszeni" - mówi pan Krzysztof.  Z głośników można było usłyszeć "Hej, pasy, gol", a dzieciom - krótko mówiąc, było po prostu przykro - dodaje ich opiekun w rozmowie z Radiem Kraków.

Na meczu był również dziennikarz Radia Kraków, Grzegorz Bernasik. Jak twierdzi, dopingu z głośnika na meczu chyba jeszcze nigdy nie słyszał.  "A jeśli tak, to taki doping bardziej kojarzy się z wiejskim festynem, nie z meczem. Oceniam to bardziej jako objaw bezradności Cracovii, która przegrywała. Natomiast cały doping dzieci, bez udziału kibiców troglodytów, był świetny. Dzieci oklaskiwały to, co trzeba" - relacjonuje nasz redakcyjny kolega. Z tym, że oklasków też nie było słychać - przez dudniące głośniki.

A jak tę sytuację tłumaczy Cracovia? "Musimy posypać głowy popiołem. To chyba nie był rzeczywiście najlepszy pomysł" - przyznał rzecznik klubu, Przemysław Staniek. "Tych, którzy czują się pokrzywdzeni, przepraszamy. Nie mieliśmy intencji, by kogokolwiek zagłuszać" - dodaje. A jednak się udało.

(Martyna Masztalerz/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"