Po dziewięciu miesiącach przerwy pasażerowie mogą znów korzystać z dworca Kraków-Płaszów. To druga co do wielkości stacja kolejowa w Krakowie. Przez cały czas trwał tam generalny remont. Część budynku zburzono, a to co zostało jest już po remoncie.
Zmodernizowany budynek jest mniejszy od poprzednika - posiada 556 m kw. powierzchni. Dzięki temu poprawiła się jego funkcjonalność i obniżyły koszty utrzymania. W ramach zrealizowanych prac zmieniono układ przestrzenny obiektu, odnowiono elewację i wnętrze budynku oraz wymieniono drzwi i okna. Modernizacja objęła również wymianę wszystkich instalacji oraz uporządkowanie terenu wokół dworca. Został on w pełni dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych.
Wewnątrz budynku – zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków - przywrócono pierwotny wygląd mozaiki zdobiącej poczekalnię. Dla podróżnych dostępny jest krótkoterminowy parking przesiadkowy. Wkrótce na dworcu pojawi się lokal gastronomiczny oraz kiosk.
Inwestycja kosztowała 4,5 mln zł netto i została sfinansowana ze środków własnych spółki oraz budżetu państwa.
Na czas zamknięcia podróżni korzystali z tymczasowych pomieszczeń w kontenerze. Teraz mają już pełen komfort oczekiwania na pociąg. To ważne tym bardziej, że trwa też remont jednego z torów na trasie z Dworca Głównego i część pociągów kończy lub zaczyna swój bieg właśnie w Płaszowie.
(Maciej Skowronek/PAP/ko)