Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dwóch członków Grupy Wagnera skazanych na 5,5 roku więzienia. Werbowali nowych najemników

Andriej G. i Aleksiej T. zostali uznani za winnych między innymi współpracy z wywiadem Federacji Rosyjskiej, udziału w wojnie hybrydowej i werbunku nowych najemników. W Warszawie i Krakowie rozlepili w sumie kilkaset naklejek i rozdawali ulotki, poprzez które Grupa mogła pozyskiwać nowych członków. Podczas składania wyjaśnień jeden z oskarżonych przyznał, że materiały werbunkowe „odebrali w samej Moskwie”. Wyrok jest nieprawomocny.

Dwóch członków Grupy Wagnera skazanych na 5,5 roku więzienia. Werbowali nowych najemników
Andriej G. i Aleksiej T. na ławie oskarżonych. / fot: Patryk Kubiak

Prokuratura domagała się po 8 lat więzienia, zarzucając prowadzenie rekrutacji do wojskowej służby najemnej zakazanej przez prawo międzynarodowe oraz działalność szpiegowską na rzecz wywiadu Federacji Rosyjskiej poprzez prowadzenie tzw. wojny hybrydowej. Oskarżeni - Andriej G. i Aleksiej T. - nie przyznali się do takich zarzutów, nie przecząc, że stali za samym rozprowadzeniem naklejek. Ich obrońcy wnosili przed sądem o uniewinnienie, podnosząc m.in. brak świadomego udziału w akcji werbującej do Grupy Wagnera oraz brak dowodów na działalność szpiegowską.

Oskarżeni w trakcie procesu wyrazili żal, twierdząc, że nie mieli świadomości konsekwencji swoich czynów. Wyparli się też związków z Grupą Wagnera i służbami wywiadowczymi. Swoje działania tłumaczyli chęcią zarobku w trudnej życiowej sytuacji.

Proces dwóch Rosjan rozpoczął się w połowie października ubiegłego roku. Mężczyźni zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w sierpniu 2023 roku w Warszawie.

Prokuratura zarzuciła im prowadzenie rekrutacji do wojskowej służby najemnej zakazanej przez prawo międzynarodowe oraz działalność szpiegowską na rzecz wywiadu Federacji Rosyjskiej poprzez prowadzenie tzw. wojny hybrydowej. Oskarżeni nie przyznawali się do takich zarzutów, nie przecząc, że stali za samym rozprowadzeniem naklejek. Ich obrońcy wnosili przed sądem o uniewinnienie, podnosząc m.in. brak świadomego udziału w akcji werbującej do Grupy Wagnera oraz brak dowodów na działalność szpiegowską, rozlepianie naklejek określając "banalnym zdarzeniem".

Krakowski sąd podzielił zdanie prokuratury, uznając że Andriej G. i Aleksiej T. brali udział w działalności obcego wywiadu, jednocześnie prowadząc zaciąg do Grupy Wagnera. "Sam wygląd naklejek był przemyślany i wskazywał, że były one narzędziem do realizacji dwóch celów: zaciągu do Grupy Wagnera i działań propagandowych, mających na celu dezinformację i dezintegrację społeczeństwa" - wskazała sędzia Ewa Karp-Sieklucka.

"Nie można ocenić tego czynu oskarżonych jako błahego, jak chciała obrona. Jest wręcz przeciwnie, gdyż wykorzystywanie przez obce służby psychologicznego czy socjologicznego oddziaływania na inne państwa stanowią – jak wskazuje prokurator i sąd to podziela - duże zagrożenie dla jego bezpieczeństwa, mogą bowiem prowadzić do podburzania niezadowolonych grup społecznych, nasilania konfliktów i podziałów, a w konsekwencji osłabienia bezpieczeństwa Polski" - podkreśliła sędzia Ewa Karp-Sieklucka, zauważając, że działania były prowadzone na chwilę przed obchodami w Warszawie święta Wojska Polskiego i miały w ten sposób dyskredytować polskie służby.

Sąd zaznaczył, że nie były to przypadkowe osoby nakierowane na zarobienie dodatkowych pieniędzy, ale mężczyźni wcześniej odpowiednio przeszkoleni i poruszający się po Europie przy wsparciu wywiadu rosyjskiego. Określając ich działania jako szpiegowskie, sąd zwrócił uwagę, że o udziale w obcym wywiadzie nie przesądza formalne przystąpienie do niego, lecz wystarczy powiązanie ze strukturami takiego wywiadu.

Uzasadniając wysokość kary, sędzia wskazała, że "musiała ona być odpowiednio surowa ze względów prewencyjnych". Zwróciła jednocześnie uwagę na okoliczności łagodzące, którymi był fakt, że oskarżeni działali tylko parę dni i nie wyrządzili znaczącej szkody, sam udział w Grupie Wagnera nie był znaczny, a w trakcie procesu oświadczyli, że żałują swojego postępowania.

Taką karę jako zbyt niską ocenił prokurator Tomasz Dudek z Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie. Po ogłoszeniu wyroku podkreślił "istotną rozbieżność" między wnioskowanym wymiarem kary a karą, która została orzeczona.

"Sąd stwierdził, że oskarżeni dopuścili się czynów o bardzo wysokim stopniu społecznej szkodliwości, a ich stopień zawinienia jest bardzo duży. Mając na uwadze zagrożenie karą za przestępstwo, które przypisano oskarżonym, (...) kara ta powinna być wyższa" - stwierdził.

Również mec. Dariusz Tokarczyk, który wnosił o uniewinnienie, nie wykluczył złożenia apelacji, zaznaczając, że najpierw zapozna się z pisemnym uzasadnieniem wyroku. "Sąd wziął pod uwagę te okoliczności, które świadczą na korzyść oskarżonych, a uważam, że te okoliczności są ważne w przypadku sprawiedliwej oceny. Domagaliśmy się nie tyle wyroku łagodnego bądź surowego, tylko sprawiedliwego" - skomentował mec. Tokarczyk.

Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego ds. karnych Maciej Czajka na briefingu prasowym po ogłoszeniu wyroku poinformował, że jeśli wyrok się uprawomocni, oskarżeni będą odbywać kary w Polsce. "W tej chwili nie są utrzymywane stosunki z Federacją Rosyjską, które pozwalałaby na przekazanie oskarżonych do wykonania kary na teren Rosji, nawet gdyby taki wniosek złożyli. Ale ta decyzja w dużej mierze jest decyzją polityczną, ponieważ ostatecznie - co prawda sąd stwierdza dopuszczalność - ale decyzję podejmuje minister sprawiedliwości" - zwrócił uwagę.

fot: Patryk Kubiak

Powiązane

  • Członkowie Grupy Wagnera przed sądem w Krakowie. Proces odroczony

    Patryk Kubiak

  • Kraków: rozpoczął się proces członków Grupy Wagnera. Akt oskarżenia ma setki stron

    Patryk Kubiak

  • Prokuratura chce więzienia dla oskarżonych o udział w Grupie Wagnera. Wyrok 14 lutego

    Radio Kraków

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"