Sąd przyznał rację stronie Moniki Piątkowskiej w sprawie dotyczącej wypowiedzi Łukasza Gibały o współpracy z radnymi Koalicji Obywatelskiej. Kandydat na prezydenta Krakowa musi opublikować sprostowanie. Odroczona została natomiast rozprawa, w której jego komitet domaga się sprostowania słów Piątkowskiej o głosowaniach Gibały w radzie miasta.
Gibała musi sprostować słowa o radnych KO
Sąd Okręgowy w Krakowie rozstrzygnął sprawę dotyczącą wypowiedzi Łukasza Gibały na antenie RMF FM. Kandydat powiedział w poniedziałek, 28 września, że zgłosiło się do niego sześcioro radnych Koalicji Obywatelskiej, którzy zadeklarowali otwartość na rozmowy i współpracę w przypadku jego zwycięstwa w wyborach.
Radni KO zaprzeczyli, by takie rozmowy się odbyły. Wszystkich 19 członków klubu podpisało oświadczenia kwestionujące relację Gibały. Sprawa trafiła do sądu w trybie wyborczym.
Sąd przyznał rację stronie Piątkowskiej i nakazał Gibale opublikowanie sprostowania.
Dwie sprawy w trybie wyborczym w Krakowie. Sąd zajmie się wypowiedziami Gibały i Piątkowskiej
Rozprawa z wniosku Gibały odroczona
Druga sprawa dotyczy wypowiedzi Moniki Piątkowskiej o głosowaniach Łukasza Gibały w Radzie Miasta Krakowa. Kandydatka twierdziła, że w większości z nich wstrzymywał się od głosu, co – w jej ocenie – świadczyło o braku decyzyjności lub wiedzy.
Gibała kwestionuje te słowa. Jak przekonuje, jego sztab przeanalizował głosowania ze wszystkich lat sprawowania mandatu, a wstrzymania stanowiły zaledwie kilka procent. Jego komitet domaga się sprostowania wypowiedzi Piątkowskiej.
Rozprawa w tej sprawie została odroczona.