Do dwóch wypadków doszło dziś na tatrzańskich szlakach. W jednym Niebieską Turnią a Świnicą zginęła kobieta. W drugim kobieta, która próbowała wejść na Rysy została ranna.
Według relacji świadków - kobieta spadła ze szlaku spadła kilkaset metrów w dół. Natychmiast na miejsce wypadku wysłano śmigłowiec Sokół z ratownikami na pokładzie. Niestety kobieta zginęła na miejscu.
Do wypadku doszło pomiędzy Niebieską Turnią a Świnicą - turystka po poślizgnięciu się spadła na południową stronę. Jak relacjonuje Mieczysław Ziach zastępca naczelnika TOPR - kobieta na skutek odniesionych obrażeń zmarła. Jak dodaje, kobieta weszła na trasę bez odpowiedniego obuwia poślizgnęła się na płacie śniegu i upadła z dużej wysokości. Mieczysław Ziach dodaje, że o tej porze w górach spod śniegu wystają już kamienie i z reguły upadki kończą się źle.
Kobieta wyszła w góry razem z mężem - ten gdy doszło do wypadku próbował zejść do niej po stromym terenie, gdy okazało się to niemożliwe zaczekał na przybycie ratowników TOPR.
W drugim wypadku turystka została ranna. Kobieta idąc szlakiem na Rysy poślizgnęła się na płacie śniegu i spadła kilkadziesiąt metrów w dół. Z obrażeniami głowy przewieziono ją do zakopiańskiego szpitala.
TOPR przypomina, że w wyższych partach Tatr w wielu miejscach nadal zalega śnieg. Wejście na resztki śniegu bez raków i czekana bardzo często prowadzi do wypadków. Ratownicy apelują, by wybierając się na szlaki, dostosowywać wycieczki do swojego doświadczenia i umiejętności poruszania się po górach.
(Przemek Bolechowski/jp)