Brakuje tylko pasów, do których namalowania potrzebna jest lepsza pogoda.
Posłuchaj Iwony Mikrut z GDDKiA
Druga, zamknięta dotąd nitka, zostanie otwarta dla ruchu prawdopodobnie jeszcze w tym roku, po Świętach Bożego Narodzenia.
Iwona Mikrut z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w rozmowie z reporterem Radia Kraków zapowiedziała, że wszystko jest prawie gotowe. Jeśli tylko pogoda pozwoli, drogowcy wymalują pasy, ale nie może być to robione wtedy, gdy pada deszcz lub śnieg. Czy się uda? Nie wiadomo, bo synoptycy przewidują w najbliższych dniach opady. Malowanie pasów potrwa najwyżej dwa dni.
Gorzej jest z dalszym fragmentem A4 - od Brzeska do Wierzchosławic. Trzeba tam zbudować ekrany akustyczne i siatki dla zwierząt. To ważne, bo na otwartej pod koniec listopada autostradzie zginęło 12 zwierzaków. Takie zderzenia są bardzo niebezpieczne również dla kierowców. Budowa siatek i ekranów też jest uzależniona od pogody i nie wiadomo, kiedy się zakończy.
Karol Surówka/ag