Kosztował ponad trzy miliony złotych, a teraz stoi pusty. Drugi dom dla dorosłych osób z autyzmem na "Farmie Życia" w podkrakowskich Więckowicach nadal nie ma mieszkańców.
Fundacja 'Wspólnota nadziei" uroczyście zaprezentowała drugi dom na farmie rok temu. Miało w nim zamieszkać siedem osób. Do teraz nieuregulowana została jednak sprawa skierowań dla przyszłych mieszkańców, które powinien wystawiać Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Krakowie. Na skierowania czeka sześć osób z autyzmem.
Takiego problemu nie było kilka lat temu, kiedy kompletowano skład mieszkańców pierwszego domu na "Farmie Życia. Wtedy MOPS wystawiał skierowania. Teraz, jak tłumaczy Jolanta Chrzanowska z krakowskiego MOPS-u, Ośrodek nie wydaje skierowań do placówek, które znajdują się poza granicami miasta.
Koszt pobytu jednego podopiecznego na "Farmie Życia" to ok. 4 tys. zł. Część tych kosztów jest refundowana z rent i emerytur podopiecznych i ich rodzin. Jednak różnica w standardzie jest zasadnicza. Dom na "Farmie Życia" jest dostosowany do potrzeb osób z autyzmem. Obejmuje gospodarstwo ekologiczne,budynki inwentarskie i pracownie.
Dom w Więckowicach został zbudowany dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej,Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych i środków własnych Fundacji.
"Farma Życia" to nowatorski projekt – pierwszy w Polsce ośrodek, w którym dorosłe osoby z autyzmem mogą żyć i pracować po opuszczeniu domu rodzinnego.