Wrócił "prezydencki dąb" a pamiątkowa tablica została wyczyszczona. Służby miejskie w Krakowie podjęły decyzję o odrestaurowaniu miejsca upamiętniającego 25-lecie wolnych wyborów.
Posłuchaj Katarzyny Cisło z małopolskiej policji
8 czerwca tego roku prezydent Bronisław Komorowski zasadził przy Placu Centralnym dąb, który miał przyszłym pokoleniom przypominać o odzyskanej wolności. Jak przypomina reporter Radia Kraków, od tego czasu drzewo i tablica nie miały jednak łatwego życia.
Już kilka dni po zasadzeniu prezydenckiego drzewka, skradziona została tablica pamiątkowa. Później nieznany sprawca wyrwał z korzeniami drzewo, połamał je i porzucił kilkanaście metrów dalej. Ostatniej nocy znów zaatakowana została tablica pamiątkowa - tym razem oblano ją zieloną farbą. O tej sprawie poinformował nas słuchacz Radia Kraków.
"Około godziny 3.20 otrzymaliśmy informacje, że pomnik, który upamiętniał posadzenie "Dębu wolności", został oblany zieloną substancją. Pracownicy ZIKiT-u część tej substancji już usunęli a policjanci będą prowadzili w tej sprawie postępowanie" - mówi Katarzyna Cisło z małopolskiej policji.
Sprawcy tych ataków pozostają na wolności. Policja sprawdza teraz miejski monitoring, z nadzieją, że nagrana została twarz sprawcy. Okolice placu centralnego mają być od teraz częściej patrolowane.
Przypominamy: Nowa Huta: prezydencki dąb wolności został zniszczony
Przeczytaj: Miejsce upamiętniające "dąb wolności" znów zniszczone
(Karol Surówka/ko)