15 niepełnosprawnych wspięło się na... krakowskie K2. To w związku z 15. rocznicą założenia Fundacji Anny Dymnej "Mimo Wszystko". Z tej okazji podopieczni, przyjaciele oraz wolontariusze zdobyli kopiec Kościuszki. Jak mówią, to właśnie metafora ich codziennego życia, gdzie każdy dzień jest niczym wyprawa na K2.
Posłuchaj materiału Weroniki Sragi
Pomimo niepełnosprawności, uczestnicy nie widzą przeszkód, bo - jak mówił towarzyszący im wybitny himalaista Krzysztof Wielicki - to nie w fizyczności tkwi siła. "To wszystko jest w głowie. Alpinizm też jest w głowie, nie w mięśniach. Nasz mózg jest niesamowity - może sobie coś wyobrazić, zaplanować, zrobić. Jeśli bardzo chcemy coś osiągnąć, to to zrobimy" - przekonywał himalaista.
To już 15 lat istnienia i działalności fundacji "Mimo wszystko". "Mogłabym zorganizować koncert w filharmonii lub teatrze, założyć piękną długą suknię i zaprosić zacnych gości. Mogłabym. Ale żeby opowiedzieć o tym wszystkim - to nie ten makijaż i nie ta suknia. A wyprawa na kopiec jest symboliczną wyprawą na K2, opowieścią o życiu moich podopiecznych" - mówiła założycielka Anna Dymna. "To doskonałe miejsce, by się zmęczyć, ale i zmotywować do dalszych działań, walki, przedsięwzięć. Jedyną niepełnosprawnością w naszym życiu jest złe nastawienie. To od nas tak naprawdę zależy, jak to wszystko dalej się potoczy" - dodali w rozmowie z reporterką Radia Kraków uczestnicy wyprawy.
Wraz z niepełnosprawnymi kopiec Kościuszki zdobyli aktorzy m.in. Joanna Kulig i Krzysztof Globisz. W wyprawie uczestniczył również Janusz Świtaj, którego ciało jest całkowicie sparaliżowane i porusza się na wózku z respiratorem.
(Weronika Sraga/ew)