Na jednej z ławek na krakowskich Plantach siedział 38-latek z dwoma plecakami. Odwiedzały go tam osoby odpowiednio poinformowane - chwilę rozmawiały, po czym zabierały małe opakowanie i odchodziły. Zauważył to patrol oddziału prewencji policji. 38-latek okazał się dilerem.
"Przeprowadzono kontrolę osobistą tego mężczyzny. W plecaku znaleziono woreczki z marihuaną i ampułki z kokainą. Ponad 30 sztuk" - mówi Radiu Kraków Katarzyna Cisło z małopolskiej policji.
Jak dodaje Katarzyna Cisło, zatrzymanemu dilerowi może grozić nawet do 8 lat więzienia.
(Karol Surówka/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: