Co najmniej 200 milionów złotych zainwestuje spółka Echo Investment w miejscu po hotelu Cracovia - zadeklarowali na antenie Radia Kraków przedstawiciele firmy. Zakładają oni, że już w przyszłym roku złożą wniosek o pozwolenie na budowę i w ciągu 24 miesięcy od otrzymania pozytywnej odpowiedzi zakończą prace budowlane.
Posłuchaj rozmowy z przedstawicielami spółki Echo Investment
Za niespełna tydzień (17 kwietnia) dojdzie do spotkania między władzami Krakowa, a właścicielami budynku. Inwestorzy przedstawią wtedy swój projekt i przedstawią pomysły na zagospodarowanie terenu na którym znajduje się budynek po hotelu Cracovia. Choć władze miasta nie wyrażają na to zgody, to inwestorzy chcą obiekt zburzyć i w jego miejsce zbudować nowy. "Ma on nawiązywać do architektury znanego od dekad budynku Hotelu Cracovia" - przekonuje Krzysztof Giemza ze spółki Echo Investment.
Wiadomo na pewno, że projektowany przez Echo Investment nowy budynek miałby pełnić funkcje biurowe, handlowe, miałyby się w nim znaleźć również przestrzenie wystawiennicze. Pod obiektem inwestor planuje również budowę podziemnego parkingu na kilkaset samochodów.
"Pomysł zamiany działek z Urzędem Marszałkowskim jest oderwany od rzeczywistości" - kmentowali na antenie Radia Kraków przedstawiciele spółki Echo Investment. W trwającej w Radiu Kraków debacie o przyszłości budynku po hotelu Cracovia pojawiły się pomysły, by Urząd Marszałkowski kupił, bądź wymienił się działkami ze spółką Echo Investment i budynek po hotelu zaaranżował do własnych potrzeb. Taką koncepcję przedstawił w Radiu Kraków architekt i senator Janusz Sepioł. Krzysztof Giemza ze spółki Echo Investment odrzucił propozycję, twierdząc, że jest nierealna.
W toczącej się od kilku dni debacie na antenie Radia Kraków na temat przyszłości obiektu pojawiła się koncepcja, by aktualny właściciel budynku prowadził w nim usługi hotelarskie. Krzysztof Giemza z Echo Investment w rozmowie z Marcinem Kwaśnym zadeklarował, że taki scenariusz nie jest brany pod uwagę.
W umowie między spółką Echo Investment, a poprzednim właścicielem hotelu Cracovia, firmą Orbis znajduje się bowiem zapis, zabraniający prowadzenia w nim usług hotelarskich przez 10 lat. W przypadku złamania umowy spółka Echo Investment byłaby zobowiązana do zapłacenia 5 milionów złotych kary na rzecz poprzedniego właściciela.
"Obie strony sporu muszą ustąpić, w innym wypadku budynek po hotelu Cracovia będzie jedynie wieszakiem na reklamy" - przekonuje dziennikarz Gazety Wyborczej Dawid Hajok. Wiadomo już, że władze miasta nie chcą się zgodzić, na wybudowanie w tym miejscu galerii hanlowej. Dawid Hajok przekonuje, że ustępstwa będą konieczne z obydwu stron: