Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

D. Kozłowska: Religijność zawsze obrastała w tradycje

Przynależność do Kościoła deklaruje 96 procent Polaków. Jak jednak wynika ze statystyk, w kościołach spada liczba wiernych, ale rośnie liczna spowiadających się i przystępujących do komunii. "Te 96 procent pokazuje siłę tradycji i pewien wymiar kulturowy" - oceniała na antenie Radia Kraków Dominika Kozłowska, szefowa miesięcznika Znak.


"Ci którzy naprawdę zostają w Kościele to wierzący z wyboru, wiarę starają się potwierdzać swoim życiem" - mówiła Kozłowska w porannej rozmowie Radia Kraków.


Zapis rozmowy Jacka Bańki z redaktor naczelną miesięcznika Znak, Dominiką Kozłowską.

96% Polaków deklaruje przynależność do kościoła katolickiego. Jednocześnie spada liczba uczestników mszy a rośnie liczba spowiadających się i przyjmujących komunię świętą. Jaka jest nasza wiara?

- Dla mnie te wyniki są spójne. One pokazują, że jest to zjawisko, które idzie w jednym kierunku. Ten kierunek jest przewidywalny. 96% deklarujących przynależność pokazuje siłę tradycji i siłę wymiaru kulturowego. Pamiętam, że niedawno w Polsce była dyskusja między Palikotem a Michnikiem. Michnik powiedział, że kościół w Polsce jest jedynym miejscem, które jest nośnikiem wartości etycznych. Palikot się na to oburzył. Jednak środowiska ateistyczne nie wytworzyły silnego nośnika społecznych wartości. To jest te 96% osób, które utożsamiają się z wizją chrześcijańskiego życia. Jest jednak takie zjawisko, które jest dobre. Ludzie, którzy świadomie zostają w kościele, to mniejsza liczba niż ci bierzmowani, to ludzie wierzący z wyboru. To świadomy i dobry trend. W dzisiejszym świecie tym nośnikiem wiary mogą być ludzie, którzy wybierają ją jako wolny wybór.

Te same dane pokazują, że w ciągu ostatnich 25 lat wzrosła liczba spraw o unieważnienie małżeństwa. To znaczy, że jesteśmy bardziej świadomi swoich praw czy przywiązujemy mniejszą wagę do pewnych sakramentów?

- Wzrastająca liczba unieważnień i rozwodów to jest zjawisko, które socjologowie przewidywali. To, że ludzie się starają o unieważnienie, pokazuje paradoksalnie, że sakrament ma znaczenie. Oni chcą znowu kiedyś wstąpić w ponowny związek. Legalizacja związku w wymiarze kościelnym jest ważna. To się zbiega z dyskusją dotyczącą zmiany nauczania kościoła instytucjonalnego odnośnie statusu związków niesakramentalnych. Jesienią ma się odbyć synod i tam będzie postawiona ta kwestia. To pokazuje, że wokół małżeństwa są znaki zapytania. To jest znak przemian społecznych. Dzisiaj tworzenie trwałego związku jest coraz trudniejsze.



Zamykając sprawę, mamy 96% deklarujących przynależność, połowa uczestnicy w mszach. Czy Ty między tymi danymi a tym jacy jesteśmy dla siebie na co dzień, dostrzegasz jakiś rozziew?

- Same dane są spójne. Wnikanie we wnętrze człowieka jest zadaniem nie dla nas. Co widać na poziomie społecznym? Jeśli widziałabym rozbieżności to tą z rozumieniem konsekwencji wiary. Mam na myśli słabą wspólnotowość, pomocniczość, słabe budowanie innych więzi niż rodzinne. Mamy słabe relacje międzyludzkie. To dziwne. Jako społeczeństwo angażujemy się w pomoc charytatywną, ale wierzący nie widzą tego, że konsekwencją wiary jest jakość relacji społecznych. Tutaj jest zgrzyt. Być może kościół powinien więcej o tym mówić. Tego nie ma w codziennym przekazie.

Mamy Triduum Paschalne, wierni stają wobec tajemnicy śmierci, odkupienia i zmartwychwstania. Tymczasem język świąt wielkanocnych to tłusty zając i kopa malowanych jaj. To jest jeden język czy dwa różne?

- Widzę jednak połączenie między sacrum a profanum. Między tradycją ludową a kwestią religii. Religijność zawsze obrastała w tradycje a ona ewoluuje. Zewnętrzna forma zmienia się, bo praktycznie wszyscy obchodzą święta. Nawet ci bez tego jądra wiary. Im zostaje otoczka kulturowa. Drugi dzień świąt, lanie wodą, to forma kultury świętowania. Teraz pytanie do wszystkich, czy my potrafimy budować formy kultury dookoła wolnego czasu? Starych czasów już nie czujemy, te tradycje przemijają. Czy potrafimy znaleźć nową formę spędzania wolnego, świątecznego czasu?

Za nami noc konfesjonałów. To jest język wynikający z potrzeb naszych czasów?

- Chyba tak. Powiem szczerze, że nie jestem zwolenniczką korzystania z profesjonalnego PR przez religię i kościół. Dobrym przykładem są Dominikanie, którzy pękają w szwach podczas mszy. Jednak liturgia jest tradycyjna. To pokazuje, że ludzie tego szukają. Nie mówię, że takie noce są niepotrzebne, ale to jest dla mnie miejsce styku religii z kulturą pop.

Przepraszam za osobiste pytanie, ale Twój mąż jest Protestantem. Dla nich Wielki Piątek jest najważniejszym dniem w roku. Są różnice w sposobie przeżywania tego dnia?

- W Polsce wszystko jest różnicą. Ewangelików czy Luteran jest niewiele. Chociaż to odżywa. Różnica jest w obrzędowości. Nabożeństwo wielkopiątkowe jest bardzo ważne. Jest niezwykle ascetyczne i proste. Ważne jest słowo. To jest w Polsce. W krajach, gdzie katolików i protestantów jest po równo nie ma wielkich różnic.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany