W środę wieczorem mieszkańcy Krakowa znów zaobserwowali płomienie i kłęby dymu nad nowohuckim kombinatem. Zaniepokojeni napisali do Radia Kraków, my z kolei zapytaliśmy o to przedstawicieli huty. "Zaobserwowane w środę w godzinach wieczornych „rozbłyski” nad krakowskim oddziałem ArcelorMittal Poland związane były z normalnym procesem produkcyjnym polegającym na wylewaniu żużla na hałdzie w Pleszowie, prowadzonym zgodnie z pozwoleniem zintegrowanym" - tłumaczy Monika Olech z ArcellorMittal.
- Zarówno my, jak i WIOŚ, informowaliśmy już o tym, że taka operacja prowadzona jest w kombinacie od początku istnienia huty, czyli od ponad 60 lat. Procesy te występują w trakcie całej doby, nie tylko w okresie pory nocnej - dodaje Monika Olech.
Do serii podobnych rozbłysków na terenie kombinatu doszło także w styczniu i w lutym tego roku. Zostały one zarejestrowane przez kamerę z kopca Kościuszki.
(Grzegorz Krzywak/ko)