Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czy uda się uratować cenne stawy pod Krakowem? Jest decyzja konserwator zabytków

Autor:  Elżbieta Raczyńska
Opracowanie:  Łukasz Konatowicz
Źródło:  opracowanie własne
 Dołącz do czytelników  Obserwuj w Google News

Jest przełom w głośnej sprawie niszczenia stawów we wsi Masłomiąca obok Krakowa. Właściciel zbiorników od około dwóch lat zasypuje je ziemią i gruzem. Zrozpaczeni mieszkańcy zwrócili się o pomoc do wojewody małopolskiego. Ten zobligował służby do podjęcia wszelkich działań, aby powstrzymać dalszą degradację stawów. Ważny krok wykonała wojewódzka konserwator zabytków która wpisała stawy do rejestru zabytków. To otwiera drogę do działań innym jednostkom. Wody Polskie przekonują, że w ciągu miesiąca nałożą na właściciela stawów karę.

Czy uda się uratować cenne stawy pod Krakowem? Jest decyzja konserwator zabytków
Fot. Elżbieta Raczyńska

Możemy dać panu karę do miliona złotych za naruszenie Prawa wodnego i to nie ulega wątpliwości. Gdyby to ode mnie zależało, taką bym wymierzył. Musimy to jednak przeliczyć na kubaturę i szkody wynikające z Prawa wodnego, więc kara będzie niższa, ale na tyle solidna, że odczuwalna

- mówi Wojciech Kozak dyrektor krakowskiego oddziału Wód Polskich.

Decyzja konserwator zabytków jest nieprawomocna. Może się od niej odwołać właściciel stawów i jak przyznają służby - pewnie tak się zdarzy. Postępowanie w sprawie niszczenia zbiorników prowadzi też krakowska policja.

Jak mówi wojewoda Krzysztof Jan Klęczar, na mocy decyzji konserwator właściciel stawów nie będzie mógł wykonywać żadnych prac bez zgody urzędu: ani zwozić gruzu, ani spuszczać wody.

Jestem realistą. Droga do zakończenia tej sprawy jeszcze daleka droga. Na szczęście została wydana decyzja konserwatora zabytków, która niejako chroni krajobraz kulturowy tego miejsca i będzie pozwalała nam dążyć do odtworzenia jego naturalnego potencjału. Wody Polskie również robią swoje. Inspektorzy transportu drogowego są czujni, ale przyznają, że spryt osoby, która nawozi tam ziemię, jest naprawdę duży

- opisuje sytuację wojewoda.

Mieszkańcy chcą uratować lokalną atrakcję przed dewastacją. Właściciel terenu: "Na moich stawach jest porządek"

Elżbieta Raczyńska

Mieszkańcy i sołtys Masłomiącej są zadowoleni z działań, jakie podjęły służby. Mają nadzieję tylko na powstrzymanie inwestora i przywrócenie stawów do stanu pierwotnego.

Komentarze

Powiązane

  • Ten zbiornik retencyjny planowany jest już ponad 20 lat i nadal go nie ma

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Jest decyzja Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w sprawie ochrony przyrody na krakowskim Zakrzówku

    Patryk Kubiak

  • Czy na krakowskim Zakrzówku powstanie blok? Wszystko - po raz kolejny – zależy od wojewody

    Patryk Kubiak

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"