Numer alarmowy jest ten sam 999 lub 112. Zmienia się natomiast miejsce, gdzie telefon jest odbierany.
Do końca miesiąca wszystkie dyspozytornie pogotowia z okolic Krakowa zostaną przyłączone do krakowskiej centrali. Dobiegają końca zmiany w systemie zarządzania pogotowiem w Małopolsce. Teraz wzywając pomoc np. w Wadowicach i Chrzanowie centrala połączy nas z dyspozytorem w Krakowie. On dzięki urządzeniom GPS zamontowanym w karetkach, skieruje na pomoc załogę, która jest najbliżej miejsca zdarzenia.
Od najbliższego poniedziałku do krakowskiej centrali będą kierowane wszystkie połączenia z okolic Chrzanowa. "Wzywając pogotowie starajmy się podać dyspozytorowi dokładny adres" - radzi Ewa Potocka dyrektor szpitala w Chrzanowie i dodaje, że warto też podać szczegóły pomocne podczas dojazdu karetki - np charakterystyczne punkty zabudowy, czy krajobrazu a także ewentualne objazdy.
Oprócz Chrzanowa na połączenie z krakowską centralą czeka jeszcze Oświęcim. Nowe zasady wzywania pomocy działają już w Skawinie, Myślenicach, Miechowie, Wadowicach i Suchej Beskidzkiej.
Marek Mędela/bp