Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czy grozi nam kolejna fala "technologicznego bezrobocia"?

W jednym z krakowskich hipermarketów pojawi się nowy system, częściowo zastępujący tradycyjne kasy. Klienci otrzymują urządzenie, którym sami skanują produkty. Przy wyjściu płacą przy automatycznej stacji bez wyciągania towaru. Zdaniem specjalistów również w innych branżach maszyny będą odkrywały coraz większą rolę. Czy grozi nam kolejna fala "technologicznego bezrobocia", jak ponad 100 lat temu w trakcie rewolucji przemysłowej?

Czy grozi nam kolejna fala "technologicznego bezrobocia"?
Fot. K. Surówka

Już w pierwszym dniu z przenośnych skanerów korzystał co 20 klient. "Skaner działa bardzo prosto. Wystarczy tylko zeskanować kod kreskowy. Na bieżąco sprawdzimy też sumę naszych zakupów". 

Przedstawiciele hipermarketu zapewniają, że nikt z powodu systemu pracy nie stracił. Wręcz przeciwnie - osiem dodatkowych osób zostało zatrudnionych, między innymi do obsługi systemu. Również krakowski Urząd Pracy w ostatnim roku nie spotkał się z pracownikami, którzy zostali bez pracy po wprowadzeniu maszyn.

Ale już na przykład w Stanach Zjednoczonych w ubiegłym roku mieliśmy do czynienia z protestami przeciwko maszynom. Pracownicy sieci fast-foodowej zbuntowali się, ponieważ - ich zdaniem - prace i podwyżki zabiera im system automastycznego zamawiania jedzenia. Znany informatyk i robotyk, profesor Ryszard Tadeusiewicz z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie przekonuje, że zjawisko bezrobocia technologicznego również w Polsce już niedługo stanie się powszechnym problemem. 

"Robot jest nieporównywalnie bardziej efektywny od pracownika. Może pracować nieprzerwanie, nie miewa kaca w poniedziałek, nie domaga się podwyżek" - zaznacza prof. Tadeusiewicz. Zdaniem wykładowcy AGH zagrożone są zawody, które w Polsce odpowiadają za sporą część PKB. 

"Jest ponad 700 różnych zawodów, w których w najbliższym czasie ludzie zostaną zastąpieni maszynami. Na skutek automatyzacji w najbliższych 10 latach pracę straci ok. 7 mln ludzi: sprzedawcy, recepcjoniści, a także pracownicy firm transportowych" - wymienia prof. Tadeusiewicz.  

Przejmowanie miejsc pracy przez maszyny będzie problemem nie tylko dla samych pracowników, ale też dla całej gospodarki - przekonywał w niedawnym wywiadzie z portalem Quartz miliarder Bill Gates. Powód: roboty nie płacą podatku dochodowego, więc nie ma z czego opłacać budowy dróg czy szkół. 

"W tej chwili pracownik wykonuje pracę wartą 50 tysięcy dolarów. Ta kwota jest opodatkowana Jeśli przyjdzie robot i wykona tę samę pracę, to powinno się opodatkować robota na podobnym poziomie" - przekonuje Bill Gates.

Nie wszyscy stracą jednak na nowej erze maszyn. Uniwersytet Oxford wymienia też zawody bezpieczne przed automatyzacją. Oprócz programistów to też rehabilitanci, terapeuci czy duchowni.

(Karol Surówka/ew)

Obserwuj autora na Twitterze: 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"