Brak chodnika, oświetlenia, błoto i dziury - tak wygląda codzienna droga mieszkańców osiedla przy ulicy Czerwone Maki w Krakowie, którzy próbują dostać się do pobliskich przystanków tramwajowych i autobusowych.
Posłuchaj Piotra Rusockiego ze Wspólnoty Mieszkaniowej "Lizbona"
Mieszkańcy Ruczaju narzekają, że podczas budowy nowoczesnego węzła komunikacyjnego "Czerwone Maki", który oddano do użytku w ubiegłym roku zapomniano o tym, by zapewnić im bezpieczne dojście do pętli.
Mieszkańcy osiedli sąsiadujących z węzłem komunikacyjnym "Czerwone Maki" wystosowali w tej sprawie list otwarty do prezydenta Krakowa pod którym podpisało się prawie 500 osób. Urzędnicy tłumaczą natomiast, że sąsiadująca z pętlą ulica Czerwone Maki nie została uwzględniona w planach inwestycyjnych i nie wiadomo na razie czy znajdą się fundusze, by ją wyremontować. Słowa krakowskich urzędników "remontu można się spodziewać,ale nie wiadomo kiedy" raczej nie napawają optymizmem. Mieszkańcy z okolic ulicy Czerwone Maki zapowiadają natomiast, że o remont drogi walczyć będą do oporu i łatwo nie złożą broni.
(Aneta Regulska/dw)