Podczas podróży autostradą A4 w kierunku Brzeska mieszkańcowi Krakowa popsuło się auto. Mężczyzna nie mógł go odpalić, więc wezwał holownik, a sam udał się do pobliskiego Miejsca Obsługi Podróżnych. Po dotarciu na miejsce pomocy okazało się, że pojazd... zniknął.
Jak ustalono, żadna z firm obsługujących autostradę nie odholowała pojazdu, dlatego mężczyzna złożył zawiadomienie o jego kradzieży. Policja szybko ujęła sprawców. Mieszkańcy powiatu wielickiego: 31-latek oraz 27-latek wskazali miejsce ukrycia samochodu marki Volvo, który miał znajdować się na terenie jednej z miejscowości tego powiatu. W trakcie czynności kryminalni znaleźli pojazd.
Auto warte 125 tysięcy złotych wróciło już do właściciela.
Jak ustalono, żadna z firm obsługujących autostradę nie odholowała pojazdu, dlatego mężczyzna złożył zawiadomienie o jego kradzieży.
Mieszkańcy powiatu wielickiego - 31-latek oraz 27-latek wskazali miejsce ukrycia samochodu marki Volvo, który miał znajdować się na terenie jednej z miejscowości tego powiatu.W trakcie czynności kryminalni znaleźli pojazd, który po wykonanych oględzinach wrócił do właściciela.