Sezon narciarski coraz bliżej a tymczasem wszystko wskazuje na to, że kolejny raz trasa na Gubałówce będzie zamknięta. Już od ponad siedmiu lat legendarna trasa biegnąca wzdłuż toru kolejki szynowej jest nieczynna z powodu braku zgody części właścicieli terenów.
Rozmowy w sprawie porozumienia prowadzone są od lat, ale cały czas bez jakiegokolwiek efektu. Piotr Gosek, prezes Polskich Kolei Linowych, nie ma złudzeń żeby w najbliższym czasie miało dojść do przełomu w tej sprawie.
Polskie Koleje Górskie, które są nowym właścicielem PKL-u, w tym roku zaprezentowały plan inwestycji na całej Gubałówce, w tym na terenach po drugiej stronie kolejki, jak i w części zbocza w stronę Dzianisza. Niestety ambitne projekty na razie utknęły w gąszczu formalności. Warto pamiętać, że również kolej krzesełkowa na Nosal będzie tej zimy nieczynna. Od kilkunastu lat narciarze nie mogą także korzystać z trasy na Butorowym Wierchu.
(Przemysław Bolechowski/ko)