Młoda kobieta śmiertelnie zatruła się tlenkiem węgla, kolejnych 8 osób trafiło do małopolskich szpitali.
Tlenek węgla coraz bardziej niebezpieczny. Dziś w nocy w Krakowie, z powodu zatrucia czadem, zmarła młoda kobieta. Do tragedii doszło w jednym z mieszkań przy Alei Krasińskiego. Powodem śmiertelnego zatrucia 22-latki był najprawdopodobniej niesprawny piecyk gazowy.
W ciągu ostatniej doby w Małopolsce z powodu zatrucia tlenkiem węgla do szpitali trafiło 8 osób, straż pożarna była wzywana 11 razy. Od piątku w całej Małopolsce - strażacy do interwencji związanych z tlenkiem węgla wzywani byli aż 33 razy. 25 osób trafiło do szpitala.
To nienajlepszy bilans, dlatego straż po raz kolejny ostrzega przed niebezpieczeństwem. I przypomina - każdy właściciel domu powinien sprawdzić przewody kominowe i wentylacyjne co najmniej raz w roku - najlepiej przed sezonem grzewczym. W blokach lub kamienicach - taka kontrola powinna być przeprowadzona raz na 6 miesięcy. I o to powinni zadbać właściciele lub administratorzy.
Piecyki gazowe również powinny być sprawdzane raz na pół roku. Mieszkańcy muszą zaś dbać o to, aby regularnie wietrzyć mieszkania i pod żadnym pozorem nie zasłaniać kratek wentylacyjnych w łazience lub kuchni.
Typowymi objawami zatrucia tlenkiem węgla są ból głowy, mdłości, wymioty, bóle mięśni i złe samopoczucie. Wówczas trzeba natychmiast przewietrzyć pomieszczenie i zgłosić się do szpitala. Od początku października w Małopolsce z powodu czadu zmarło 7 osób.
Jak ustrzec się przed czadem? TUTAJ informacje.
Maciej Skowronek/ag