Po kontroli w szpitalu Żeromskiego prezydent Krakowa wzywa na dywanik dyrektora tej placówki. Kontrola w szpitalu wykazała, że doszło do nieprawidłowości - chodzi o podarowanie przez władze szpitala cygar byłemu prezydentowi Jackowi Majchrowskiemu. Na razie jednak nie wiadomo, czy wobec dyrektora, Lecha Kucharskiego, zostaną wyciągnięte konsekwencje.
Mówił prezydent Aleksander Miszalski
„Pan dyrektor był przez dwa tygodnie na urlopie, potem przez miesiąc na zwolnieniu lekarskim. Dziś wrócił do pracy i dziś poprosiłem o go spotkanie, które odbędzie się w przyszłym tygodniu” - wyjaśniał Miszalski. „Decyzje nie mogą być podejmowane zaocznie, bez rozmowy, udziału osoby zainteresowanej” – dodał.
Dyrektor szpitala Żeromskiego miał zlecić kupno cygar, wartych ponad dwa tysiące złotych, z kasy placówki. Kiedy sprawa wyszła na jaw, Kucharski przelał na konto szpitala trzy tysiące złotych darowizny. Władze Żeromskiego wyjaśniały, że to z tych środków zostały sfinansowane cygara. Problem w tym, że przelew dyrektora został wykonany... kilka tygodni po zakupie cygar.