Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Coraz więcej rozwodów, coraz mniej par o długim stażu małżeńskim

50 wspólnie spędzonych lat - to jest coś! Krakowski Urząd Stanu Cywilnego docenił małżonków, którzy obchodzą swoje złote, szmaragdowe i diamentowe gody. Były, jak to zwykle bywa - łzy wzruszenia, kwiaty i listy gratulacyjne. Par z tak dużym stażem pojawiło się tylko 14 i z roku na rok ich ubywa, nie tylko ze względu na sędziwy wiek małżonków, ale również ze względu na rosnącą liczbę rozwodów.

Coraz więcej rozwodów, coraz mniej par o długim stażu małżeńskim
fot: Pixabay

Zwykle zaczyna się pięknie. Później pojawiają się codzienność i problemy. Janina i Stanisław Walczakowie, po 60 wspólnie spędzonych latach przyznają, że początki zawsze są trudne: było ciężko, mieszkania nie można było dostać, zarobki nie były duże i ledwo koniec z końcem można było związać, ale zgoda buduje a niezgoda rujnuje.

Takie podejście do wspólnego życia jest coraz rzadsze. Według psychologa społecznego Jerzego Rosińskiego - ostatnie 10 lat przyniosły zjawiska tymczasowości, niechęci do naprawiania, a co za tym idzie - nietrwałości więzi: ta tendencja mogła się przenieść z zachowań konsumenckich na inne obszary życia. Jak się nie podoba to zmieniamy, jak się psuje to wyrzucamy i kupujemy nowe, to w zakresie związków i relacji też mamy taką łatwość dostępności.

Innym powodem rozwodów jest niezależność finansowa kobiet czy po prostu fakt, że rozwód przestał być społecznym tabu. Zuzanna Malina, adwokat nie narzeka na brak pracy, mimo że aż 70% prowadzonych przez nią spraw kończy się już na pierwszej rozprawie bez orzekania o winie. W przypadkach bardziej skomplikowanych często pojawia się drobiazgowość partnerów: wracają do sytuacji, które wcześniej nie miały dla nich większego znaczenia - że nie posprzątał po sobie, że nie dba o dzieci, nie poświęca wystarczającej ilości czasu partnerowi.

Dla tych, dla których rozwód nie musi być ostatecznym sposobem rozwiązania problemu radę mają państwo Walczakowie: pokłócić się, a później przyjdzie wieczór i już jest dobrze. Jak się czubią, to się lubią - można się pokłócić, ale żeby nie być zawziętym jedno na drugie. Trzeba wybaczać.

Wzrost liczby rozwodów jest tendencją ogólną dużych ośrodków miejskich, takich jak Kraków, Tarnów czy Nowy Sącz. W 2005 roku odnotowano 3621 rozwodów, a 5 lat później aż 4780 w Małopolsce (ponad 1100 więcej!). Dane nie pozostawiają wątpliwości.

Magdalena Zbylut/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"