- Zdarzenie, do którego doszło dzisiaj ok. 9.30 przy pl. Centralnym, było spowodowane tym, że na dach tramwaju spadł element sieci trakcyjnej. To doprowadziło do zwarcia. W tramwaju oraz w sieci trakcyjnej natychmiast zadziały systemy bezpieczeństwa, które odcięły napięcie - napisało na Facebooku krakowskie MPK. Wcześniej Platforma Komunikacyjna Krakowa opublikowała nagranie, na którym widać słup ognia i dym nad tramwajem.
- Wybuch na dachu tramwaju! Plac Centralny, dziś przed godz. 10. Według relacji świadka, wybuchł pantograf - podała Platforma Komunikacyjna Krakowa. Jak przypomnieli aktywiści komunikacyjni, w 2020 roku też doszło do wybuchu w tramwaju linii 22 na al. Pokoju. Wtedy wybuch miał jednak miejsce z tyłu wagonu.
Krakowskie MPK w oświadczeniu wyjaśniło, że nie było zagrożenia dla bezpieczeństwa pasażerów, którzy mogliby się znajdować w tramwaju. "Wagon, który brał udział w tym zdarzeniu, zjeżdżał do zajezdni w Nowej Hucie, po zakończeniu pracy na linii nr 19. W środku nie było pasażerów. Jednocześnie zapewniamy, że dla MPK SA w Krakowie zawsze najważniejsze jest bezpieczeństwo pasażerów. Wszystkie tramwaje i autobusy przechodzą regularne przeglądy i badania" - napisano.