Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Co się dzieje z rozbitą limuzyną premier Beaty Szydło?

Rządowa limuzyna rozbita na początku ubiegłego roku w Oświęcimiu, którą podróżowała ówczesna premier Beata Szydło, znajduje się na policyjnym parkingu w Krakowie - cztamy na portalu Onet. Losem samochodu - Audi A8 Luxury - wartego ok. 2,5 miliona złotych zainteresował się poseł Krzysztof Brejza. Wszystko po informacji od Służby Ochrony Państwa, że nie wydała żadnych wytycznych jak zabezpieczyć pojazd przed dalszym niszczeniem.

Co się dzieje z rozbitą limuzyną premier Beaty Szydło?
Proces w sprawie zderzenia seicento z kolumną BOR. / fot: M. Friedrich, archiwum RK

Co dzieje się z rządową limuzyną, która 10 lutego zeszłego roku brała udział w wypadku w Oświęcimiu. W wyniku zdarzenia ranna została ówczesna premier Beata Szydło. Choć od wypadku niebawem minie dwa lata, pojazd wciąż nie wrócił do służby. Co się z nim dzieje?

- Samochód marki Audi A8 zabezpieczony został w toku postępowania przygotowawczego przez Prokuratura Okręgowego w Krakowie, a w sposób formalny przekazany został do dyspozycji Sądu Rejonowego w Oświęcimiu pismem Prokuratury Okręgowej z informacją, że jest przechowywany na parkingu policyjnym Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie - wyjaśnia w odpowiedzi na pytania posła Brejzy prezes Sądu Rejonowego w Oświęcimiu, Elżbieta Witkowska.

- Samochód jest przechowywany w sposób właściwy dla tego rodzaju pojazdów - dodaje prezes Witowska. Co to znaczy "właściwy"? Tego nie precyzuje.

SOP nie dał dyspozycji

Odpowiedzialna za pojazd Służba Ochrony Państwa z kolei nie wydała żadnych wytycznych jak zabezpieczyć - wart 2,5 miliona złotych - uszkodzony pojazd.

- Prawidłowe zabezpieczenie dowodów podczas toczącego się postępowania należy do Sądu. SOP nie przekazywała wskazówek dotyczących sposobu zabezpieczenia pojazdu - twierdzi pułkownik Robert Nowakowski, Zastępca Komendanta SOP. I dodaje, że oszacowanie ewentualnych kosztów remontu samochodu będzie możliwe do oszacowania dopiero po tym, jak pojazd zostanie zwrócony SOP.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieli dziennikarze Onetu, pojazd został zabezpieczony przez małopolskich policjantów i umieszczony w specjalnie przygotowanym do tego celu garażu. Wszystko po to, aby nie ulegał dalszej korozji i nie był narażony na działania warunków atmosferycznych.

"Szacunek dla policjantów"

- Szokujące jest to, że SOP nie ma pojęcia, co dzieje się z pojazdem o wartości 2,5 mln złotych. Nie interesuje służby, co się z samochodem dzieje i nie wydają żadnych wytycznych przez dwa lata. Szacunek dla policjantów, którzy tak dobrze zabezpieczyli samochód - mówi w rozmowie z Onetem Krzysztof Brejza.

- Niestety wciąż nie wiemy czy ten samochód wróci do służby. Po miesiącu użytkowania ta limuzyna została rozbita i najprawdopodobniej ta klatka kevlarowa została naruszona. I może się okazać, że samochód będzie trzeba zezłomować. Mimo wszystko uważam, że SOP powinien zadbać o ten pojazd, choćby poprzez wytyczne serwisu, bo to jest ogromny majątek publiczny. To jeden z najdroższych pojazdów w historii polskiej motoryzacji zakupionej za pieniądze podatnika - dodaje poseł Brejza. I zapewnia, że dalej będzie monitorował sprawę rozbitej limuzyny i tego co się z nią stanie.

Przypomnijmy. Do wypadku doszło 10 lutego 2017 r. w Oświęcimiu. Policja podała, że rządowa kolumna trzech samochodów, w której jechała ówczesna premier Beata Szydło (jej pojazd znajdował się w środku kolumny) wyprzedzała fiata seicento. Jego kierowca Sebastian K. przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto ówczesnej szefowej rządu, które wjechało w drzewo. Poszkodowana została w nim premier oraz ówcześni funkcjonariusze BOR.

Akt oskarżenia odczytał w połowie października odczytał prokurator okręgowy z Krakowa Rafał Babiński. Śledczy zarzucił Sebastianowi K. nieumyślne spowodowanie wypadku. Grozi za to kara do 3 lat więzienia.Zdaniem śledczego, kierowca nie rozeznał odpowiednio sytuacji na drodze i wymusił pierwszeństwo. We wtorek w sprawie wypadku zeznawała premier Beata Szydło.

(źródło: Dawid Serafin/Onet.pl)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"