Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Co pod estakadą? Mieszkańcy Grzegórzek zabierają głos

Zieleń, ścieżki rowerowe, przestrzeń dla rodzin - tego chcą mieszkańcy krakowskich Grzegórzek. Odbyły się pierwsze konsultacje w sprawie zagospodarowania przestrzeni pomiędzy ulicami Kopernika a Miodową w Krakowie. Budowa estakady kolejowej E30 ma zakończyć się w kwietniu 2021 roku.

Co pod estakadą? Mieszkańcy Grzegórzek zabierają głos
fot: Tomasz Bździkot
Estakada kolejowa Miodowa - Kopernika
%gallery_72656%

Urzędnicy zapewniają, że to właśnie głos mieszkańców będzie decydujący. Jak mówi wiceprezydent Krakowa ds. rozwoju
Elżbieta Koterba, do końca stycznia mieszkańcy mogą składać uwagi i pomysły do Miejskiego Centrum Dialogu:

Najpierw poznamy preferencje mieszkańców, później będzie konkurs urbanistyczno-architektoniczny i wyłonione najlepsze prace będą podlegały pod weryfikację mieszkańców - jak dodaje wiceprezydent Koterba, wtedy będzie można podpisać umowy z PKP o wydzierżawienie tych terenów i zagospodarowania ich zgodnie z wolą mieszkańców.

Głos mieszkańców jest jeden. Przede wszystkim ma to być przestrzeń spokojna i przyjazna. Jak mówią powinny tam być punkty usługowe, ale bez sprzedaży alkoholu, żeby nie ściągać nieodpowiednuch osób, chcą ścieżek rowerowych i miejsc, gdzie można po prostu usiąść i porozmawiać z sąsiadem, plac zabaw dla dzieci, kącik dla właścicieli psów a także obiekty kulturalne.

A teren jest całkiem spory, bo do zagospodarowania pod estakadą jest, jak mówi Leszek Jasiński z Wydziału Rozwoju Miasta, prawie trzy hektary. Podzielone wg projektu PKP, ogromnymi filarami:

Projekt przeiwduje zachowanie tego jako naturalnego terenu a wszystko będzie zależało od tego jak to wspólnie z mieszkańcami wymyślimy i zrealizujemy zagospodarowanie tego terenu - może to być zieleń, ścieżki rowerowe - przyszłość pokaże jakie będą efekty działań.

Odejście od zielonego nasypu może być tak naprawdę szansą dla mieszkańców twierdzi Bohdan Lisowski, prezes krakowskiego Stowarzyszenia Architektów Polskich. Mądre zagospodarowanie tej przestrzeni może połączyć podzielone do tej pory dzielnice miasta:

Można to miasto otworzyć i to jest największa wartość, natomiast należałoby to zrobić jak najlepiej, wsłuchując się w głosy mieszkańców. Miejsce rekreacji, teren zielony - o czym mówili - jak najbardziej, ale oprócz hasła "teren zielony" musi być jeszcze pomysł jaki on ma być.

Miejmy więc nadzieję, że  - tak jak zapowiadają urzędnicy -  to mieszkańcy będą mieli ostatnie słowo. Tak, aby za zielonym nasypem nikt już nie tęsknił.

Tomasz Bździkot/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"