Niedziela, 8 lis 6 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Co dalej z Rynkiem Głównym po strzelaninie? Kraków rozważa dodatkowe zabezpieczenia

Władze Krakowa zapowiadają analizę bezpieczeństwa na Rynku Głównym po tragicznej strzelaninie, do której doszło w sobotę. – Będziemy analizować środki, jakie możemy dodatkowo podjąć w okolicach Rynku – mówił na antenie Radia Kraków zastępca prezydenta miasta. Podkreślił, że priorytetem pozostaje zabezpieczenie materiału dowodowego przez policję i prokuraturę. Miasto nie podjęło jeszcze decyzji dotyczącej organizacji jarmarku bożonarodzeniowego. Prezydent Łukasz Gibała wystąpił również z inicjatywą nadania honorowego obywatelstwa Krakowa dwóm policjantom, którzy zatrzymali napastnika.

Co dalej z Rynkiem Głównym po strzelaninie? Kraków rozważa dodatkowe zabezpieczenia
Fot. PAP/Art Service

Mamy najnowsze, nieco bardziej optymistyczne informacje. Dwie osoby poszkodowane zostały wypisane ze szpitala, a dwóch rannych policjantów wybudzono. Czy to oznacza, że sytuacja zaczyna się stabilizować?

Miejmy nadzieję, że zarówno policjanci, jak i wszystkie osoby ranne w tej strasznej zbrodni wrócą do zdrowia.

Na czym obecnie koncentrują się działania władz Krakowa?

Prezydent Łukasz Gibała ogłosił żałobę na terenie miasta do 11 listopada. Oznacza to, że nie odbędą się żadne wydarzenia organizowane przez miasto.

Żałoba narodowa po ataku w Krakowie. Flagi na gmachu Sejmu opuszczone do połowy masztu

Radio Kraków

Ma to również zwiększyć poziom bezpieczeństwa i ułatwić pracę służbom. Na ten moment nie mamy żadnych sygnałów pozwalających przesądzić, że sprawca nie działał samodzielnie. Niemniej jednak należy zachować szczególną ostrożność.

Sytuacja jest niezwykle poważna. Nie przypominam sobie podobnych wydarzeń w historii naszego miasta. O powadze sytuacji świadczy choćby fakt, że po raz pierwszy od czasów II wojny światowej hejnał został wstrzymany na dwanaście godzin.

Prokurator Tomasz Waszczuk: Strzelanina w Krakowie uznana za czyn o charakterze terrorystycznym

Łukasz Sobieszkoda

Przed chwilą nasza reporterka Aleksandra Sobczak rozmawiała z krakowskimi dorożkarzami. Wiemy, że wśród nich również są poszkodowani. Dwie osoby, jeśli dobrze pamiętam, pozostają w śpiączce i są ciężko ranne.

Dorożkarze mówią wprost, że boją się o swoje bezpieczeństwo. Czy ta tragedia może zmienić sposób, w jaki krakowianie postrzegają bezpieczeństwo na Rynku Głównym? Czy potrzebne będą nowe środki ostrożności?

Będziemy to analizować. Dzisiaj o godzinie 14.30 prezydent zwołał spotkanie poświęcone tej kwestii. Kolejne zaplanowano na jutro, na godzinę 8. Prezydent Łukasz Gibała na bieżąco monitoruje sytuację.

Musimy jednak pamiętać, że nawet przy najlepszym zabezpieczeniu jednego miejsca nie można wykluczyć, że sprawca wybrałby inny punkt na terenie miasta.

Dlatego w pierwszej kolejności skupiłbym się na ocenie reakcji służb. Na ten moment nie widzę żadnych przesłanek, żeby stawiać im zarzuty.

Wojewoda małopolski o lekarzach, którzy na ulicy ratowali rannego policjanta: "Pokazujmy bohaterów"

Łukasz Sobieszkoda

Oczywiście wszystkie działania będą później szczegółowo analizowane, punkt po punkcie.

Na razie szczególnie zwraca uwagę niezwykle szybka reakcja straży miejskiej i niemal równie błyskawiczna reakcja policji. Trzeba też podkreślić bohaterską postawę dwóch policjantów, na których powrót do zdrowia wszyscy czekamy.

W działaniach uczestniczyło 1146 policjantów, ale również straż miejska i inne służby. Funkcjonariuszom dziękują wszyscy odpowiedzialni za bezpieczeństwo. Jak sytuacja wygląda teraz? Czy zwiększono liczbę patroli straży miejskiej?

Przede wszystkim na miejscu zbrodni trwają czynności policji i prokuratury. Konieczne jest zabezpieczenie materiału dowodowego.

Jestem z zawodu prawnikiem i wiem, że to postępowanie będzie niezwykle skomplikowane.

Mówię „wbrew pozorom”, ponieważ choć wiemy, kto jest sprawcą, trzeba zbadać bardzo wiele okoliczności. Ustalić, czy ktoś mu pomagał, czy działał sam, jak dokładnie przebiegały wydarzenia. To wszystko będzie miało ogromne znaczenie w późniejszym postępowaniu przed sądem karnym.

Rynek Główny zamknięty dla pieszych. Ponowne oględziny miejsca zamachu

Justyna Polewska-Nowicka

Będzie bardzo wielu świadków i ogromna ilość materiału dowodowego. Wszystko trzeba odpowiednio zgromadzić i zabezpieczyć.

Dlatego policjanci pracowali przez całą noc i ponownie prowadzą czynności w świetle dziennym.

To obecnie absolutny priorytet. Kiedy na Rynek powróci normalne życie, wielu czynności nie będzie można już przeprowadzić.

Czy spodziewa się pan, że te działania zakończą się dzisiaj po południu lub wieczorem, a od jutra Rynek Główny zacznie normalnie funkcjonować, również jeśli chodzi o przedsiębiorców i dostawy?

Nie chciałbym przesądzać, kiedy zakończą się czynności służb, również po to, żeby nie wywierać na nie żadnej presji.

Policjanci i prokuratorzy muszą spokojnie wykonać wszystkie niezbędne działania, których później nie będzie można powtórzyć. To jest najważniejsze.

Jeżeli chodzi o powrót do normalnego funkcjonowania, to niestety nawet po najstraszniejszej zbrodni miasto musi stopniowo wrócić do codziennego życia.

Wspólnie z prezydentem Łukaszem Gibałą będziemy analizować, jakie dodatkowe środki bezpieczeństwa można wprowadzić w rejonie Rynku Głównego.

Natomiast poza ograniczeniami wynikającymi z żałoby, przede wszystkim odwołaniem imprez i upamiętnieniem ofiar, zakładam, że w przyszłym tygodniu urzędy i przedsiębiorcy będą normalnie funkcjonować.

Czy miasto planuje już konkretne formy upamiętnienia ofiar? Mam na myśli na przykład księgę kondolencyjną czy inne wydarzenia żałobne.

Wszystkie decyzje będzie komunikował prezydent miasta.

Bardzo ważne jest, aby nie wyprzedzać działań służb i nie podejmować decyzji, których realizacja mogłaby utrudniać ich pracę.

Publiczna żałoba ma swoje etapy. Pierwszym jest zapewnienie bezpieczeństwa.

Oczywiście wszyscy czujemy potrzebę uczczenia pamięci ofiar. To naturalne i zrozumiałe, także dla nas jako mieszkańców Krakowa.

Jednak wszystkie działania muszą być uzgodnione przede wszystkim z policją, aby nie naruszały zasad bezpieczeństwa.

Naszą wspólną odpowiedzialnością jest teraz zwiększanie bezpieczeństwa, a nie stwarzanie dodatkowego zagrożenia.

Wśród wielu informacji pojawiających się po tragedii były również takie, które dotyczyły dalszej przyszłości. Jedna z nich mówiła, że w tym roku nie odbędzie się jarmark bożonarodzeniowy na Rynku Głównym. Czy możemy tę informację potwierdzić albo zdementować?

Na razie nie mogę jej ani potwierdzić, ani zdementować.

W moim przekonaniu decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. Kiedy zostanie podjęta, miasto poinformuje o niej publicznie.

Czyli dzisiaj o godzinie 14.30 odbędzie się spotkanie prezydenta z przedstawicielami podległych mu służb, a kolejne zaplanowano na jutro. Możemy spodziewać się, że w najbliższych dniach pojawią się również decyzje dotyczące ewentualnych dodatkowych zabezpieczeń Rynku Głównego i innych placów w mieście?

Tak. Kolejne spotkanie jest zaplanowane na jutro. Prezydent Łukasz Gibała przygotował cały cykl spotkań i działań, które będą sukcesywnie realizowane.

Chciałbym jednak przypomnieć o jeszcze jednej bardzo ważnej sprawie.

Cały czas działa Ośrodek Interwencji Kryzysowej przy ulicy Radziwiłłowskiej 8B. Każdy, kto czuje, że potrzebuje wsparcia psychologicznego albo rozmowy na temat tego, co się wydarzyło, może skorzystać z pomocy osobiście lub telefonicznie.

Przecież bardzo wielu krakowian było wczoraj na Rynku i uciekało przed strzałami. Dla tych osób to może być bardzo trudne doświadczenie.

Numer telefonu do ośrodka to 12 421 92 82. Powtórzę: 12 421 92 82.

Od dzisiaj działają również dodatkowe stacjonarne punkty pomocy psychologicznej.

Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna nr 4 na osiedlu Kalinowym 18 jest czynna od godziny 8 do 17.

W tych samych godzinach działa Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna nr 1 przy ulicy Chmielowskiego 1.

Zachęcam wszystkie osoby, które potrzebują wsparcia, do skorzystania z tej pomocy.

To, co się wydarzyło, jest dla całego miasta doświadczeniem nie tylko bezprecedensowym, ale też niezwykle traumatycznym.

Na koniec jeszcze jedna informacja, która właśnie do nas dotarła.

Prezydent Łukasz Gibała poinformował na portalu X, że wystąpił o pilne nadanie tytułu Honorowego Obywatela Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa dwóm policjantom: Arturowi Morańskiemu i Jakubowi Kulikowi.

To funkcjonariusze, którzy wczoraj obezwładnili napastnika i uratowali życie kolejnym osobom.

To całkowicie zrozumiała decyzja.

Prezydent zdecydował się na rozpoczęcie odpowiedniej procedury. Ostateczna decyzja należy do Rady Miasta Krakowa, która musi ją przegłosować.

Nie wyobrażam sobie jednak, żeby w tej sprawie pojawiły się jakiekolwiek spory.

Tych dwóch policjantów należy jak najszybciej uhonorować w najwyższy możliwy sposób.

Każdy, kto śledził przebieg wydarzeń, zdaje sobie sprawę, że gdyby nie ich reakcja, ofiar mogło być znacznie więcej.

Nie wiemy, jakie plany miał napastnik. Wiemy natomiast, że przemieszczał się w kierunku Kazimierza, gdzie również znajdują się miejsca gromadzące wielu ludzi.

Nie wiadomo, co mogłoby się wydarzyć, gdyby funkcjonariusze go nie zatrzymali.

Dlatego uważam, że ci dwaj policjanci są naszymi bohaterami. Kraków powinien oddać im należny szacunek i uhonorować ich w najwyższy możliwy sposób.

Bardzo dziękuję za rozmowę. Naszym gościem był zastępca prezydenta Krakowa.

 
 
Fot. Emilia Wietecha

Najpopularniejsze

  • Na żywo

    Na żywoKraków po wczorajszej tragedii: sześć osób zabitych, 16 zostało rannych w strzelaninie na Rynku Głównym

    Jan Pająk, Natalia Ertman, Dominika Kossakowska, Krzysztof Orski

  • Policja zatrzymała 23-latka z nożem na ul. Kapelanka; padły strzały

    Radio Kraków

  • Donald Tusk w Krakowie: w domu sprawcy znaleziono martwych ludzi

    Dominika Kossakowska

  • Strzały na Rynku Głównym w Krakowie. Sześć ofiar śmiertelnych, ZDJĘCIA

    Jowita Gałka-Kucharska

  • Tragedia w Krakowie. Najnowsze informacje o ofiarach i rannych. Policjant w ciężkim stanie

    Radio Kraków

  • Takiego pogrzebu Tarnów nie widział od 400 lat. Niezwykła uroczystość już dziś

    Jakub Sajdak

Najnowsze

  • W mieszkaniu sprawcy strzelaniny nie było wcześniej interwencji. „Nie było żadnych zastrzeżeń do rodziny”

  • Co dalej z Rynkiem Głównym po strzelaninie? Kraków rozważa dodatkowe zabezpieczenia

  • Prokurator Tomasz Waszczuk: Strzelanina w Krakowie uznana za czyn o charakterze terrorystycznym

  • Studentka krakowskiej ASP i jej rodzice zamordowani. Uczelnia ogłasza żałobę

  • Wojewoda małopolski o lekarzach, którzy na ulicy ratowali rannego policjanta: "Pokazujmy bohaterów"

  • Wsparcie inwestycji z wykorzystaniem instrumentów finansowych PS WPR 2023–2027 – FGR Plus