Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Co dalej z niezwykłymi znaleziskami z Kossakówki?

Zdobione guziki, fajki, gwizdek w kształcie ptaszka, a także... szkielet kobiety. To wszystko znaleziono podczas prac archeologicznych na terenie krakowskiej Kossakówki. Najstarsze artefakty, takie jak gwizdek, pochodzą z przełomu XVI/XVII wieku. Najprawdopodobniej z tego okresu pochodzą też znalezione szczątki, które zdumiały archeologów.

Co dalej z niezwykłymi znaleziskami z Kossakówki?
fot: Marek Lasyk

posłuchaj materiału Tomasza Bździkota

Znaleziony szkielet szczególnie zdumiał badaczy. Na tym terenie nikt się tego nie spodziewał. Jak wyjaśnia kierownik badań archeologicznych w Kossakówce Szymon Pawlikowski, w tym rejonie nie było potwierdzonego cmentarzyska i zapewne jest to jednostkowe odkrycie. Szkielet znaleziono na głębokości około trzech i pół metra. Po przeprowadzeniu wstępnych badań można było określić płeć i wiek. Kobieta miała 25 - 35 lat, a dokładnego datowania i przyczyny śmierci nie da się w tej chwili określić.

 Archeolodzy będą chcieli wykonać kolejne badania nad szczątkami, takie jak np. trójwymiarowy skan czaszki, aby dowiedzieć się więcej na temat znalezionego szkieletu. To jednak, na co zwracają uwagę badacze, to ogrom artefaktów znalezionych podczas prac. Poza ceramicznymi fragmentami naczyń trafiono także wiele monet, zdobionych guzików, fajek i szklanych przedmiotów. Archeolog Patryk Sewulok przekonuje, że jednym z najciekawszych jest gwizdek w kształcie ptaszka. Przypomina te, które nawet teraz można kupić w Krakowie jako pamiątkę. Gwizdek pochodzi z XVI - XVII wieku i teraz wiemy, że już wtedy ta tradycja istniała

Jak dodaje Patryk Sewulok, interesująca jest także znaleziona fajka, w również osobliwym kształcie. Fajka do palenia tytoniu jest w kształcie fallicznym. Innym ciekawym przedmiotem jest kościane narzędzie do przekłuwania skóry, by później przewlekać tamtędy nici lub rzemień. To narzędzie nazywane było oczywiście przekłuwaczem.

Archeolodzy przekonują, że są to niezwykłe znaleziska, biorąc pod uwagę, że sam dom rodzinny Kossaków powstał na początku drugiej połowy XIX wieku, a niektóre znalezione artefakty pochodzą sprzed nawet czterystu lat.

A sam remont Kossakówki ma zakończyć się w 2025 roku, wtedy obiekt ma zostać udostępniony zwiedzającym. Jego koszt to ok. 7 i pół miliona złotych.

fot: Marek Lasyk

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"