Pustułka Chrobry jest wolna. Prawie miesiąc po tym, jak pisklę drapieżnego ptaka znalazł nasz reporter na ul. Szpitalnej, Chrobry, w pełni sił i zdrowy, został przez opiekunów uwolniony.
Posłuchaj jak odlatywał Chrobry
Swoje samodzielne życia zaczął na krakowskich błoniach. Niemalże od razu poleciał w stronę Rynku Głównego. Tam, gdzie się urodził.
Teraz Chrobry musi przyzwyczaić się do wolności. W przyszłym roku prawdopodobnie zacznie rozglądać się za samicą. Jak twierdzi prof. Bonczar, niewykluczone, że pustułka przezimuje w Krakowie.
Dorastał w tzw. wolerze, pomieszczeniu służącym do przyzwyczajania ptaków do warunków naturalnych. Tam też Chrobry nauczył się fruwać. Karmiono go tym, co ptaki drapieżne jedzą na co dzień. Jego opiekunowie prosili jednak, by nie podawać jadłospisu pustułki bo mógłby niektórych oburzyć. Te potrawy sprawiły jednak, że Chrobry nabrał siły i rozpoczął swoje samodzielne życie.
(Karol Surówka/ko)