Kolejki do przenośnych toalet, brak pryszniców i zamknięty budynek sanitarny. Mieszkańcy korzystający z kąpieliska w Przylasku Rusieckim alarmują, że przy cenie 30 zł za weekendowy bilet warunki są dalekie od oczekiwań. Miasto zapowiada zmiany, ale trzeba na nie jeszcze poczekać.
30 złotych za wejście w weekendy na teren kąpieliska, a na miejscu zaledwie trzy przenośne toalety. Na takie warunki skarżą się mieszkańcy korzystający z kąpieliska Przylasek Rusiecki w krakowskiej Nowej Hucie. Jak mówią Radiu Kraków Krakowianie, problem trwa już od ponad roku.
Wcześniej na terenie kąpieliska działał budynek z toaletami i prysznicami. Od ubiegłego sezonu pozostaje jednak zamknięty. W efekcie odwiedzający mają do dyspozycji jedynie kilka przenośnych toalet.
Jak mówią mieszkańcy, powoduje to ogromne kolejki i zmusza część osób do załatwiania potrzeb fizjologicznych w okolicznych zaroślach.
W krzakach, zgadza się. Ja też tam chodzę. To dla mnie wielki problem, bo trzeba przejść kawałek dalej
– mówi starszy mężczyzna korzystający z kąpieliska.
Toalet jest zdecydowanie za mało. Powinno ich być więcej, powinien być papier. Powinien być też jakiś sanitariat, żeby umyć ręce
– dodaje jedna z mieszkanek Krakowa.
Część odwiedzających liczyła, że sytuacja poprawi się wraz z rozpoczęciem sezonu letniego.
– Może jeszcze nie ma sezonu i dlatego toalety są zamknięte. Jak sezon się zacznie, to pewnie je otworzą – mówią mieszkanki Krakowa.
Jak się jednak okazuje, budynek z toaletami i prysznicami nadal pozostanie nieczynny. Spółka Nowa Huta Przyszłości, która zarządza kąpieliskiem, tłumaczy to trwającym sporem z wykonawcą inwestycji i koniecznością przeprowadzenia remontu.
– Jesteśmy w sporze gwarancyjnym z wykonawcą całej inwestycji. Doszło tam do pewnych nieprawidłowości na etapie budowlanym, które musimy teraz naprawić. Po raz kolejny ogłosiliśmy postępowanie, żeby wyłonić nowego wykonawcę remontu toalet – mówi Marcin Rybski z Nowej Huty Przyszłości.
Jak zapewnia Rybski, od piątku na terenie kąpieliska mają pojawić się dodatkowe kontenery sanitarne.
– Wprowadzamy modyfikację. Będą specjalistyczne kontenery przygotowane jako toalety, przebieralnie i prysznice. Chcemy znacząco zwiększyć liczbę punktów sanitarnych. To będą co najmniej dwa prysznice, kilkanaście toalet oraz przebieralnie. Mam nadzieję, że problem zniknie w najbliższym czasie – dodaje.
Przedstawiciele Nowej Huty Przyszłości podkreślają, że podobnych rozwiązań brakowało w poprzednim sezonie, kiedy budynek sanitarny również pozostawał zamknięty. Spółka zapewnia, że nowe kontenery mają poprawić komfort osób odwiedzających kąpielisko w Przylasku Rusieckim.