Burmistrz podkrakowskich Myślenic, Maciej Ostrowski, odpowie przed sądem za korupcję.
Ostrowski zapewnia, że jest niewinny i że przetarg był przeprowadzony zgodnie z prawem. Według niego podejrzenie o korupcje ma związek z wyjazdem służbowym do Francji w grudniu 2009 roku. Delegacja miała za zadanie zebrać informacje, jak funkcjonują tam tego typu boiska. Koszt wyjazdu częściowo pokryła firma produkująca sztuczną trawę. Chodziło o kwotę około 1200 złotych.
Maciej Ostrowski pełni urząd burmistrza Myślenic już trzecią kadencję.
(Ola Ratusznik/jp)