Już dawno tak niewielka miejska inwestycja nie sprawiła tylu kłopotów. Drogowcy z Krakowa mają problem z dokończeniem 150-metrowego odcinka ulicy Lema, czyli drogi dojazdowej do hali widowiskowej w Czyżynach. Prace blokuje jeden z mieszkańców.
Posłuchaj pana Romualda
Pan Romuald nie chce oddać swojego warsztatu samochodowego. To jeden z ostatnich budynków, który musi być wyburzony, aby inwestycja mogła być dokończona. Krakowianin rozpoczął wczoraj protest przed magistratem. Z transparentem okupował wejście do budynku. Jak powiedział reporterowi Radia Kraków, urzędnicy go oszukali proponując zbyt niskie odszkodowanie za przejęcie warsztatu.
Wycenę działek przejętych pod budowę drogi prowadził starosta wielicki. Rzeczoznawcy wycenili warsztat pana Romualda na około pół miliona złotych. Jak przekonują, nie jest to dom, ale niezbyt atrakcyjnie wyglądający zakład usługowy. Nie ma więc zbyt dużej wartości.
WArsztat pana Romualda./fot: Maciej Skowronek
Prace przy ulicy Lema już trwają, bo większość przejętych budynków została wyburzona. Warsztat pana Romualda jest jednym z ostatnich.
Przeczytaj: Budowa fragmentu ulicy Lema. Odszkodowania za niskie?
(Maciej Skowronek/ko)