Będzie kosztować około 120 milionów złotych a może nie rozwiązać wszystkich problemów mieszkańców Skawiny. Budowa miejskiej obwodnicy ma być lekarstwem na korki. Teraz przez centrum tej niewielkiej miejscowości pod Krakowem przejeżdża około 30 tysięcy samochodów na dobę. "Obwodnica oczywiście polepszy sytuację, ale nie rozwiąże zupełnie problemu" - mówią w rozmowie z Radiem Kraków miejscowi aktywiści.
Posłuchaj o obwodnicy Skawiny w materiale Kuby Nizińskiego
Przez centrum Skawiny obecnie prowadzi droga krajowa nr 44 - z Krakowa do Oświęcimia, którą bardzo często wybierają kierowcy ciężarówek chcący ominąć płatną autostradę. Najbardziej cierpią na tym mieszkańcy Skawiny. Dojeżdżający do pracy do Krakowa, codziennie rano i popołudniu muszą przebijać się przez ogromne korki. Nie jest niczym nadzwyczajnym, że przejechanie 10 kilometrów zajmuje nawet godzinę.
Rozwiązaniem problemu ma być budowa obwodnicy, na którą przeniesiony zostanie ruch tranzytowy. "Obwodnica oczywiście polepszy sytuację, ale nie rozwiąże zupełnie problemu" - podkreśla miejski aktywista Roman Gdula.
- Mamy w centrum miasta firmy, do których dojeżdżają duże samochody, tiry i obwodnica nie będzie całkowitym rozwiązaniem. Mamy przykłady innych miast, które wybudowały obwodnice i po krótkim czasie do centrum wrócił duży ruch - podkreśla Gdula. Rozwiązaniem ewentualnych problemów może być także rozwinięcie transportu publicznego. Mogłoby to spowodować, że mieszkańcy miejscowości pod Skawiną wybraliby autobus zamiast auta.
Dorota Książek z Urzędu Miasta i Gminy w Skawinie, która jest odpowiedzialna za inwestycję, przyjmuje takie argumenty, ale jednocześnie przypomina, że obwodnica potrzebna jest także ze względów bezpieczeństwa. "Obecnie w Skawinie mamy tylko jeden most i to zagraża bezpieczeństwu mieszkańców. W przypadku dojazdu straży pożarnej czy pogotowia dojazd jest bardzo utrudniony. Obwodnica będzie alternatywą".
Cała inwestycja ma być połączona z drogą numer 44 z Krakowa do Oświęcimia w połowie 2017. Koszt budowy obwodnicy to ok. 120 milionów złotych.
(Kuba Niziński/ko)