Przedstawiciele lotniska w Balicach będą musieli sporo się namęczyć, aby przekonać okolicznych mieszkańców do budowy nowego pasa startowego. Ten ma powstać do końca 2021 roku. Mieszkańcy okolicznych gmin jednak protestują, bo obawiają się hałasu.
Ich zdaniem istniejący pas w zupełności wystarczy, a całą sprawę można załatwić jego modernizacją. "Taka opcja nie wchodzi w grę. Wymagałoby to bowiem zamknięcia lotniska na co najmniej jeden sezon. Na to nie możemy sobie pozwolić. Nie da się zamknąć pasa startowego w okresie długoterminowym. Po długim okresie zamknięcia lotniska, nie da się powrócić szybko do obecnej sytaucji. To miałoby katastrofalne skutki dla rozwoju gospodarczego Małopolski" - przekonywał na antenie Radia Kraków Radosław Włoszek, prezes Kraków Airport.
Nowy pas startowy ma umożliwić zwiększenie liczby lotów, w tym lotów transatlantyckich, na inne kontynenty. Jesienią ma być znany raport oddziaływania tej inwestycji na środowisko. Poznamy między innymi poziom hałasu, jaki będzie generowała nowa droga startowa.
Całej rozmowy z Radosławem Włoszkiem można posłuchać TUTAJ.
RK/ko