6 października mieszkańcy zdecydują w referendum o ewentualnym odwołaniu rady miejskiej oraz burmistrza. W ponad 20-tysięcznym mieście grupa inicjatywna zebrała około czterech tysięcy podpisów osób popierających przeprowadzenie referendum.
Jednym z argumentów przeciw obecnym władzom miasta jest to, że burmistrz Teresa Jankowska zaaprobowała jeden z wariantów przebiegu drogi S1 przez tereny wydobywcze kopalni "Brzeszcze", co mogłoby zagrozić funkcjonowaniu zakładu.
Inicjatorzy referendum są m.in. niezadowoleni z braku działań zmierzających do obniżenia ceny wody w mieście, zaniechania rozbudowy kanalizacji, krytykują władze za brak dbałości o infrastrukturę drogową, zapaść kulturalną i niedofinansowanie sportu.
Burmistrz Jankowska odpiera zarzuty, przypomina, że opinia władz gminnych dotycząca drogi S1 jest tylko kolejną formą konsultacji społecznych, w których brali udział również mieszkańcy. S1 nie ma nawet na liście rezerwowej inwestycji planowanych na lata 2014-2020.