Zmniejszenie wydobycia o 40 procent i redukcja zatrudnienia o 1000 osób to pomysły Kompanii Węglowej na naprawę sytuacji w Kopalni Brzeszcze. Restrukturyzacja ma potrwać dwa lata. Ma obejść się bez zwolnień.
Posłuchaj o sytuacji w kopalni
Kopalnia Brzeszcze to jedna z dwóch kopalni węgla kamiennego w Małopolsce i jeden z największych pracodawców w regionie. Kopalnia zatrudnia ponad trzy tysiące osób . Ma jednak jeden z najgorszych wyników finansowych w Kompani Węglowej. Przyczyn jest kilka. To przede wszystkim zastój na rynku sprzedaży węgla oraz podziemny pożar, który zatrzymał wydobycie z najlepszego złoża w Brzeszczach. Dlatego właściciel kopalni od kilku miesięcy szuka sposobu na oszczędzanie.
Planów restrukturyzacji KWK Brzeszcze było już kilka. Najnowszy zakłada ograniczenie wydobycia o około 40 procent i zmniejszenie zatrudnienia do 2 tysięcy pracowników. W kopalni nie będzie jednak zwolnień. Część górników ma odejść na emerytury, część ma znaleźć zatrudnienie w innych kopalniach na Śląsku. Dzięki temu do końca 2013 roku może udać się zmniejszyć zatrudnienie nawet o pół tysiąca osób. Zmiany krytykują jednak działające w kopalni związki zawodowe.
"Nie rozumiemy decyzji właściciela, bo wydobycie w Brzeszczach może się opłacać" - mówi Radiu Kraków Stanisław Kłysz z Solidarności w Kopalni Brzeszcze.
Zamieszki po proteście górników w Brzeszczach ZDJĘCIA
Plan oszczędnościowy w Brzeszczach ma być wprowadzany przez dwa lata. Część górników, którzy mają prawo do emerytury, już dostali propozycję dobrowolnego odejścia z firmy. Związki zawodowe cały czas prowadzą jednak z właścicielem kopalni rozmowy. Kolejna tura w drugim tygodniu września.
Marek Mędela