Na ulicy Lubicz w tramwaju numer 14 doszło do awantury. Pasażerowie musieli opuścić pojazd a tramwaj pojechać do zajezdni. Całe zdarzenie spowodował 28-latek, który nie miał przy sobie biletu i podczas kontroli zachowywał się agresywnie wobec sprawdzających.
W efekcie motorniczy podjął decyzję o przerwaniu kursu. Do zajezdni przyjechał patrol policji. 28-latek został ukarany dwoma mandatami: z jazde na gapę i za spowodowanie zmiany kursu tramwaju. W sumie ma zapłacić 780 złotych.
M.Skowronek/kp