Od poniedziałku można ich spotkać w budynku dawnego "Medyka" przy Plantach, niedaleko bocheńskiego rynku. Mają tam dużo lepsze warunki do pracy i przyjmowania mieszkańców. Do tej pory gnieździli się w ciasnych pomieszczeniach Urzędu Miasta.
"Teraz mają do dyspozycji cały budynek" - cieszy się komendant bocheńskich strażników.
Pretekstem do przeprowadzki bocheńskich strażników była rozbudowa monitoringu miejskiego i stworzenie centrum do obsługi systemu. Na razie Bochnia ma wprawdzie tylko 5 kamer, ale chce mieć ich aż 36. To niewiele mniej niż w dużo większym Tarnowie.
Coraz bliżej także do przeprowadzki tarnowskich strażników miejskich. Jeszcze w tym roku powinni się przenieść do budynku przy ulicy Kochanowskiego, czyli dawnej siedziby zarządu Zakładów Mechanicznych. Budynek należy do Skarbu Państwa, dlatego miasto chce go zamienić za inną działkę należącą do miasta Tarnowa.
(Bartłomiej Maziarz/ko)