Kopalnia wypowiedział umowę spółce, która zajmowała się oprowadzaniem turystów po najstarszej żupie solnej w Polsce.
Posłuchaj wypowiedzi prezesa bocheńskiej kopalni soli
Dlatego od połowy lutego obsługą ruchu turystycznego zajmie się bezpośrednio Kopalnia Soli Bochnia . I jak przekonuje prezes przedsiębiorstwa Krzysztof Zięba turyści nie powinni odczuć tej zmiany.
"Tutaj nie ma żadnych problemów, są tylko dosłownie formalności no i kwestia zatrudnienia odpowiedniej ilości osób. Trzy tygodnie to jest wystarczający czas żeby te wszystkie sprawy załatwić". - przekonywał w rozmowie z Radiem Kraków prezes Kopalni Soli w Bochni Krzysztof Zięba.
Jak się nieoficjalnie dowiedziało Radio Kraków przedsiębiorstwo jest już po wstępnych rozmowa z przewodnikami pracującymi do tej pory dla spółki Uzdrowisko.
To może być kolejny przełomowy moment dla Kopalni Soli w Bochni . Zaledwie przed rokiem Minister Skarbu cofnął decyzje o likwidacji przedsiębiorstwa. Niedługo później najstarsza kopalnia soli w Polsce trafiła na prestiżową listę UNESCo. Teraz wcześniej niż planowała będzie mogła zarabiać na zwiększającym się zainteresowaniu turystów najstarszą żupą solną w Polsce .
Prezes Krzysztof Zięba podkreśla, ze " wypowiedzenie dotyczy obsługi ruchu turystycznego pod ziemią " . Spółka Uzdrowisko Kopalnia Soli w Bochni nadal pozostaje właścicielem i nadal prowadzi działalność w hotelu i restauracji.
Zięba nie wyklucza także dalszej współpracy ze spółką w zakresie prowadzenia turnusów rehabilitacyjnych oraz imprez w kopaln i w czym spółka Uzdrowisko ma już doświadczenie. "To są wszystkie rzeczy, na temat których możemy stosownie się porozumieć z dotychczasową spółką ". - przekonuje w rozmowie z Radiem Kraków prezes Krzysztof Zięba".
"Uważam, że taka sytuacja jest możliwa" - przyznał w rozmowie z Radiem Kraków, prezes spółki Uzdrowisko Kopalnia Soli w Bochni, Adam Mazukiewicz. Do czasu rozwiązania umowy turyści mają być obsługiwani przez pracowników spółki bez żadnej szkody.
Teraz wszystko zależy od prezesa samej kopalni.