Bochnia buduje mur długi na sto, wysoki na kilkanaście metrów. Nie chodzi jednak o to, by się chronić przed przyjezdnymi, ale by chronić budynki. Betonowy mur będzie bowiem ukryty pod ziemią. Ma zatrzymać osuwanie się gleby, które od wielu lat niszczy drogi i budynki w solnym mieście.
Posłuchaj relacji Karola Surówki
Podziemny mur stanie pod ul. Zalesie Dolne, na wzgórzu "Uzbornia". Konstrukcja będzie miała 100 metrów długości, 80 cm szerokości i kilkanaście metrów głębokości. Według Burmistrza Bochni, Stefana Kolawińskiego budowa ta jest więcej niż konieczna.
ZOBACZ Bochnię z lotu ptaka na zdjęciach Radia Kraków
Problem osuwania się zbocza "Uzborni" w Bochni powiększył się podczas powodzi w 2010 roku. Wtedy przez osuwiska kompletnie zniszczone zostały dwa domy jednorodzinne. Inwestycja pochłonie ok. 2 milionów złotych. Koszty te zostaną pokryte w całości ze środków miasta. Jak twierdzi Kolawiński - "nie mogliśmy czekać na dofinansowanie unijne, bo ziemia osuwała się zbyt szybko".
Profesor Marek Cała, z Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii AGH jest przekonany o konieczności zabezpieczenia zbocza. Przyznaje jednak, że bezpieczeństwo mieszkańcom można było zapewnić prostszymi metodami, które byłyby dużo tańsze.
Jak groźne może być osuwisko widać na poniższym filmie:
(Karol Surówka/ko)