"Białe" - kolor kojarzony z czystością i niewinnością, w uszach motocyklistów wywołuje grozę. "Białe" powoduje poślizgi i wypadki, przez "białe" często nie można wyjechać na drogę podczas deszczu. W skrócie, "białe" jest śmiertelnym zagrożeniem.
Chodzi o tak zwane "znaki poziome" czyli wszystkie pasy, przejścia strzałki, które okrywają nasze drogi. Co w nich jest takiego groźnego dla motocyklistów?
"Małopolskie pasy są dla nas zagrożeniem" - twierdzą motocykliści , którzy narzekają, że białe oznaczenia na ulicach podczas deszczu stają się śliskie i trudno na nich zahamować. Kierowcy jednośladów apelują, by na wszystkich drogach pasy były takie, jak na autostradach, czyli chropowate. Jak jednak przekonuje Krzysztof Burdak, naczelnik ruchu drogowego małopolskiej policji - najważniejsze jest zachowanie ostrożności.
Motocykliści podkreślają, że najbardziej powinniśmy uważać, to dotyczy też kierowców samochodów, na przejściach dla pieszych. Te podczas deszczu stają się po prostu ślizgawką. Co ciekawe, rajdowcy, by ćwiczyć swoje odruchy podczas poślizgu samochodów, malują place treningowe właśnie farbą do malowania pasów.
(Karol Surówka/ko)