Władze Krakowa mają pomysł na większą liczbę miejsc parkingowych.
Jak pisze dzisiejsza Kronika Krakowska - dodatek do Dziennika Polskiego - w przyszłym tygodniu mają się rozpocząć rozmowy na ten temat. Miasto jest zainteresowane parkingami podziemnymi i tymi zlokalizowanymi na obrzeżach Krakowa. Mieszkańcy mieliby tam zostawiać swoje samochody i przesiadać się do autobusów i tramwajów.
Wielkie sieci handlowe korzystałyby na tym, że właściciele samochodów po powrocie z pracy zakupy robiliby właśnie w tych sklepach.
(Tomasz Müller/jp)