Przez trzy godziny unieruchomione był wczoraj w nocy pociągi jadące przez Bochnie. Powodem była awaria trakcji w "solnym mieście". Utknęło około pół tysiąca osób w "Kossaku" jadącym z Szczecina do Przemyśla i w "Przemyślaninie" jadącym z Przemyśla do Świnoujścia.
Gdy o północy ruch został przywrócony, osoby jadące do przemyśla miały przed sobą jeszcze 4 godziny jazdy, a Ci udający się do Świnoujścia - kilkanaście godzin. Pasażerowie udający się do Krakowa zostali wcześniej zawiezieni na miejsce autobusami.
Specjalna komisja PKP bada w tej chwili przyczyny awarii.