Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Awantura o wycinkę drzew w gminie Mogilany. Obok 350-letni dąb

Mieszkańcy Chorowic w gminie Mogilany domagają się większej ochrony 350-letniego dębu. Drzewo rośnie na prywatnej działce przy ulicy Dworskiej. Otaczały go ponad 100-letnie lipy, ale dziś wycięto ostatnią z nich, dosłownie 10 minut przed naszym przyjazdem na miejsce.

Awantura o wycinkę drzew w gminie Mogilany. Obok 350-letni dąb
Fot. Bartłomiej Bujas

Mówią mieszkańcy Chorowic

Dąb jest pomnikiem przyrody i nie zostanie wycięty. Mimo to mieszkańcy obawiają się, że z czasem uschnie. Członkowie Stowarzyszenia Sympatyków Chorowic podkreślają, że wraz z usuwaniem pni i korzeni sąsiednich drzew, naruszony zostanie system korzeniowy 350-letniego dębu. Obecnie mają jeden postulat.

"Chcemy od rady gminy, by stworzyła uchwałę, która spowoduje ochronę wokół tego pomnika przyrody jako użytek ekologiczny, ewentualnie zaznaczy strefę, która będzie odpowiadała jego wielkości. To jest najistotniejsze, bo przyjmuje się koronę, a układ korzeniowy może być poza koroną" - mówi Jacek Krzeszowiak, który mieszka naprzeciwko działki, gdzie toczy się wycinka.

I choć mieszkańcy mogą złożyć taki wniosek, najprawdopodobniej nie zostanie on przyjęty.

"Znalazłam już takie orzecznictwa, gdzie rady gminy, oczywiście w innych gminach, podjęły takie uchwały, gdzie wyznaczyły pomniki przyrody i przy takich pomnikach zrobiły taką otulinę, czyli wyznaczyły ileś tam metrów, w których od tego pomnika nic nie może się dziać. Niestety wszystkie uchwały podlegają kontroli organu nadzorczego, jakim jest wojewoda, i w tym zakresie została stwierdzona nieważność takich uchwał z racji tego, że dane rady przekroczyły swoje uprawnienia" - komentuje Sylwia Jarosz z urzędu gminy Mogilany, dodając, że zgodnie z przepisami to na właścicielu działki ciąży obowiązek zadbania o pomnik przyrody.  Jeśli drzewu by się coś stało, właściciel danego terenu jest pociągany do odpowiedzialności karnej. 

Mieszkańcy Chorowic podkreślają, że ostatnich dniach okolica straciła piękny i zielony teren położony po drugiej stronie parku Podworskiego. Kiedyś teren stanowił jedną całość, zamiast asfaltem był oddzielony polną drogą

Sprawą zainteresował się także Polski Klub Ekologiczny. Profesor Zbigniew Witkowski twierdzi, że przed wydaniem decyzji o wycince drzew powinno się zaczerpnąć opinii zewnętrznych organizacji.

"Decyzja wójta powinna być opiniowana przez RDOŚ. Oprócz tego jeszcze tam jest strumyk, co dodatkowo utrudnia tę sprawę, ponieważ do tego też powinien się włączyć Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej" - mówi Witkowski.

Właściciele działki mają jednak wszystkie niezbędne pozwolenia, w części wydane przez gminę (konkretnie na 5 drzew), a w części przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Podczas wizji w terenie nie stwierdzono występowania tam gatunków chronionych. Oprócz gminnej wizji w terenie, właściciele gruntów przedłożyli też własną, dokonaną przez zewnętrzną firmę, gdzie także nie było przeciwwskazań. Tłumaczą, że nie byłoby też podstaw prawnych do wydawania opinii. 

"Wnioskodawcy, czyli współwłaściciele tej nieruchomości, chcą przywrócić ten teren do takiego, jaki jest zapisany w ewidencji gruntów i budynków, a w niej widnieją tam użytki rolnicze. Zgodnie z tym wyrokiem WSA nakazało nam, jako organowi pierwszej instancji, że nasza ingerencja w stosunku do drzew, które rosną na terenie użytków rolnych nie ma podstaw, żebyśmy zajmowali jakiekolwiek stanowisko" - wyjaśnia Sylwia Jarosz.

Jak jednak udało się mi ustalić na części działki może powstać zabudowa do 9.5 metra wysokości. Wynika to z obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Nieoficjalnie mówi się już, że fragment działki może zostać wykorzystany pod zabudowę mieszkaniową - np osiedle domków jednorodzinnych. 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"