Spółka testuje nowy pojazd elektryczny - ma tylko sześć metrów długości i pomieści 22 pasażerów. To najmniejszy autobus z takim napędem, który będzie jeździł po Krakowie. Jeśli prezydent i miejscy radni wyrażą zgode, pojazd w przyszłości mógłby jeździć choćby po ulicach św. Tomasza czy św. Anny, w obrębie samego Rynku Głównego.
Mówi Mariusz Szałkowski, wiceprezes MPK w Krakowie
„Właśnie dlatego, że pojazd ma niewielkie rozmiary, jest szansa, że mógłby jeździć wąskimi uliczkami Starego Miasta. Wiemy, że jest na to zapotrzebowanie, bo mieszkają tu osoby starsze, osoby z małymi dziećmi, a najbliższa komunikacja kursuje wokół Plant” - wyjaśniał Mariusz Szałkowski, wiceprezes MPK w Krakowie.
Jeśli władze Krakowa wyraziłyby zgodę, pod koniec przyszłego roku autobus mógłby zacząć kursować w centrum. A testy pojazdu będą trwały od piątku 12 lipca przez dwa tygodnie, co prawda nie na Rynku, a na liniach nr 116 (Czerwone Maki P+R – Podgórki Tynieckie), 176 (Kostrze OSP – Bodzów), 180 (Os. Na Stoku – Grębałów), 198 (Mistrzejowice – Zakole) oraz rejonie obsługiwanym przez Telebusa.