Lewica apeluje do marszałka województwa, by konkurs na nowego dyrektora Teatru Słowackiego w Krakowie został przeprowadzony dopiero po wyborach.
Posłuchaj co mówi Maciej Gdula
Poseł Maciej Gdula przekonuje, że planowany teraz plebiscyt odbywałby się z dużym wyprzedzeniem i w atmosferze konfliktu. Wobec dyrektora teatru Krzysztofa Głuchowskiego cały czas prowadzone jest postępowanie dyscyplinarne.
Dzisiaj to nie jest komisja konkursowa, tylko to jest komisja odwoławcza dyrektora Głuchowskiego. Nie może tak się dziać w instytucjach kultury. Zrobienie konkursu później też sprawi, że o wiele chętniej przyjdą inni dyrektorzy, osoby, które by chciały pokierować teatrem, będzie to równy konkurs, w którym wygra najlepszy
- przekonywał Maciej Gdula.
Wraca sprawa odwołania dyrektora teatru Słowackiego w Krakowie Krzysztofa Głuchowskiego
Urząd Marszałkowski wyjaśnia, że poprzedni konkurs, w którym wygrał dyrektor Głuchowski, też był organizowany z rocznym wyprzedzeniem. Przekonuje, że plebiscyt jest otwarty i obecny dyrektor może w nim wystartować. Rzecznik Mgdalena Opyd podkreśla, że decyzja w sprawie odwołania dyrektora Głuchowskiego zostanie podjęta przez zarząd dopiero po otrzymaniu decyzji Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych Regionalnej Izby Obrachunkowej.
Marszałek zarzuca dyrektorowi zatrudnienie firmy sprzątającej bez przetargu. Pracownicy teatru twierdzą jednak, że prawdziwym powodem postępowania jest kontrowersyjny spektakl Dziady, skrytykowany przez małopolską kurator oświaty Barbarę Nowak.
Sam dyrektor Głuchowski twierdzi, że jest ofiarą mobbingu ze strony Zarządu Województwa. Deklaruje, że zgłosi tę sprawę do prokuratury.