"Kłótnie i awantury radnych to farsa, która godzi w dobro mieszkańców i płoszy turystów przybywających pod Tatry" - tak Maria Gruszkowa, góralka znana z wytykania błędów lokalnej władzy oceniła pracę zakopiańskich rajców.
"Pavulon dla Zakopanego" - tak ciągłe kłótnie i swary radnych ocenia Maria Gruszkowa znana z wytykania władzy jej błędów. Uparta góralka zaapelowała do zakopiańskich radnych aby albo się opamiętali i przestali kłócić podczas obrad, albo zrezygnowali z odmawiania modlitwy przed każdą sesją Rady Miasta. Gruszka, która jest też prezesem Stowarzyszenia Obrony Praw Obywateli Powiatu Tatrzańskiego nie ma wątpliwości, że turystyczna zapaść, o której ostatnio głośno to zasługa skłóconych radnych.
Gruszkowa zapowiada, że oficjalny wniosek o opamiętanie się zgłosi już w najbliższy czwartek. Dodaje, że zakończone właśnie zimowe ferie szkolne były frekwencyjną katastrofą dla Zakopanego. Nic dziwnego, Zakopane - stolica polskiego narciarstwa w tym roku zostało zdetronizowane przez Białkę Tatrzańską.
(Przemek Bolechowski/jg)